Tomik jest to debiutem zwartym Marcina Barteczki, dojrzałym i chyba zbyt późnym, gdyż jego wrażliwość, zawarta w przekazie zarówno poetyckim jak i prozatorskim, od dawna zasługiwała na upublicznianie.
Klika lat temu na spotkaniu w rawickim domu kultury, w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki prowadzonego Przez Rawicką Bibliotekę Publiczną, podkreślił, że każdy utwór kilkakrotnie przerabia, dopracowuje, by nadać mu ostateczny kształt. - Poezja to dla mnie sposób życia, przekazanie chwilowych emocji - powiedział. - Proza to dłuższa refleksja nad otaczającą mnie rzeczywistością.
Jak wspomina we wstępie do tomiku „Pod i na skórze”, pisać zaczął jeszcze w ósmej klasie szkoły podstawowej. (WJ)
Marcin Barteczka jest absolwentem Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Debiutował w czasopiśmie „Cogito” dwadzieścia lat temu. Później swoje wiersze publikował w czasopismach literackich, m.in. „Poezja dzisiaj”. Trzykrotnie został laureatem leszczyńskich „Konfrontacji” (lata 2004, 2012 i 2013), uzyskał wyróżnienie w ogólnopolskim projekcie literackim „Zapomniane sny” (2020 r.). Opowiadanie Marcina Barteczki zostało wybrane spośród 86 utworów, jako jedno z kilkunastu, które zwróciło uwagę zespołu prowadzącego wybór tekstów. W tym roku zajął pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie literackim „Szczypta optymizmu”, zorganizowanym przez Rawicką Bibliotekę Publiczną.
Komentarze (0)