Zmarł w rawickim więzieniu w niewyjaśnionych okolicznościach

Opublikowano:
Autor:

Zmarł w rawickim więzieniu w niewyjaśnionych okolicznościach - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
17
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Kulturam z kierowników Rady Jedności Narodowej. Uwięziono go i osądzono w tzw. procesie szesnastu, który odbył się w Moskwie w 1945 r. W 1947 r. skazano go na 10 lat więzienia. Karę odbywał w Rawiczu. Tutaj zmarł, 30 kwietnia 1950 r., w niewyjaśnionych do końca okolicznościach. Czy został zamordowany? Kim był „Gruby Janek”?
reklama

Kazimierz Pużak używał pseudonimu „Bazyli"

 

Kazimierz Pużaku rodził się 26 sierpnia 1883 r. w Tarnopolu, tam też ukończył gimnazjum. W 1904 r., na rok przed maturą, wstąpił do Polskiej Partii Socjalistycznej. Później rozpoczął studia na Uniwersytecie Lwowskim (wydział prawa). Nie ukończył ich, zdecydował się na dzielność polityczną. W 1904 r. wstąpił do Polskiej Partii Socjalistycznej. W 1905 i 1906 roku wraz z Józefem Piłsudskim był jednym z współtwórców PPS - Frakcja Rewolucyjna. Przyjął pseudonim „Bazyli". Jako członek Organizacji Bojowej PPS, brał udział w likwidacji prowokatorów i agentów carskiej Ochrany.

W 1911 r. aresztowano go w Łodzi. Po ponad dwuletnim śledztwie, obciążony zeznaniami prowokatora, został skazany na osiem lat ciężkich robót. Po odbyciu kary miał dożywotnio osiedlić się na Syberii. Cztery z sześciu lat spędził w w najcięższym carskim więzieniu, osławionej twierdzy szlisselburskiej, skuty kajdanami w ciemnej, wilgotnej celi. Kazimierza Pużaka uwolniła rosyjska rewolucja lutowa w 1917 r.

reklama

Jesienią 1918 r. przybył do Warszawy. Premier Jędrzej Moraczewski mianował go sekretarzem stanu Ministerstwa Poczt i Telegrafów. W pierwszych wyborach mandat poselski uzyskał z Zagłębia Dąbrowskiego, później trzykrotnie był posłem Ziemi Częstochowskiej, aż do 1935 r. Od 1919 r. był członkiem Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej. Dwa lata później został sekretarzem generalnym Centralnego Komitetu Wykonawczego PPS i pełnił tę funkcję do wybuchu wojny.

Jako polityk sprzeciwiał się wojnie polsko - bolszewickiej, był za porozumieniem między stronami, ale odrzucał jakiekolwiek negocjacje z komunistami. W lipcu 1920 r. miał spory udział w kształtowaniu Rządu Obrony Narodowej, a miesiąc później został wiceprzewodniczącym Robotniczego Komitetu Obrony Warszawy. Po przewrocie majowym z 1926 r. Pużak stracił zaufanie do polityki Piłsudskiego, przechodził stopniowo do opozycji. W drugiej połowie lat trzydziestych nie sprawował już ważnych funkcji. Jako poseł był inicjatorem powstawania spółdzielni mieszkaniowych. Zamieszkał wraz z rodziną w mieszkaniu jednej z nich, na warszawskim Grochowie.

reklama

 

Działalność konspiracyjna w czasie II wojny światowej

 

Po zakończeniu kampanii wrześniowej, Kazimierz Pużak rozpoczął działalność konspiracyjną. Warszawski Okręgowy Komitet Robotniczy PPS rozwiązał się 26 września, ale po kilkunastu dniach przywrócono konspiracyjne działanie partii. Organizacja otrzymała nazwę Centralne Kierownictwo Ruchu Mas Pracujących Miast i Wsi - Wolność, Równość, Niepodległość. Ukazywało się również specjalne pismo WRN, pod tytułami „Informator” oraz „Tydzień”. Kazimierz Pużak pełnił wtedy funkcję sekretarza generalnego. Jednocześnie poza granicami kraju rozwinął działalność Komitet Zagraniczny PPS.

reklama

Jego partia weszła również w skład Politycznego Komitetu Porozumiewawczego, przekształconego w 1943 r. w Krajową Reprezentację Polityczną, a w marcu 1944 r. w Radę Jedności Narodowej. To polityczne przedstawicielstwo największych konspiracyjnych partii politycznych, działające przy strukturach wojskowych ZWZ-AK, stanowiło Parlament Polski Podziemnej. Jego kierownictwo objął Pużak, którego autorytet wzrastał, także poza granicami Polski. Wyrazem tego było symboliczne mianowanie go następcą prezydenta Władysława Raczkiewicza, co nastąpiło w 1944 r. W tym celu zorganizowano mu nawet przelot na Wyspy, ale „Bazyli" odmówił.

 

Dwukrotne aresztowanie i niezłomna, bohaterska postawa

reklama

 

Kazimierz Pużak był nieprzejednanym przeciwnikiem współdziałania z komunistami i opowiadał się za zdecydowaną walką o niepodległość Polski oraz niezależność ojczyzny. Jako członek i prezes Rady Jedności Narodowej odpowiadał po części za wybuch powstania warszawskiego. Dowodził Organizacją Wojskową Pogotowia Powstańczego Socjalistów. Wraz z ofensywą Armii Czerwonej coraz głębiej inwigilowano środowiska patriotyczne i niepodległościowe w okupowanym kraju. Szczególnego znaczenia nabrała kwestia podjęcia rokowań z Sowietami przez Radę Jedności Narodowej w sprawie przyszłego rządu. Rosjanie nie mieli zamiaru rokować z Radą Jedności Narodowej, a jedynie zwabić w pułapkę jej działaczy.

27 marca 1945 r. do Pruszkowa udali się główni przywódcy polskiego podziemia, wśród nich Pużak. Tam zostali aresztowani, wsadzono ich do samolotu i wywieziono do Moskwy. W Związku Radzieckim NKWD umieściło Polaków na Łubiance. Ciężkie śledztwo trwało trzy miesiące - na przesłuchania był wzywany ponad 140 razy. Mimo, iż odmawiał zeznań, NKWD zarzuciło mu dywersję na tyłach Armii Czerwonej i współpracę z hitlerowcami. W dniach 18 - 21 czerwca 1945 r., po pokazowym procesie szesnastu, w którym Sowieci sądzili przywódców Polski Podziemnej, Kazimierz Pużak został skazany na 1,5 roku więzienia. Dzięki amnestii po czterech miesiącach, powrócił do Warszawy.

Choć pozostawał na uboczu, władza o nim nie zapomniała. Komuniści planowali połączenie Polskiej Partii Robotniczej z Polską Partią Socjalistyczną. Pużakowi proponowali współpracę, podobno nawet stanowisko premiera rządu Polski Ludowej. Stanowczo odmówił. Nie chciał również przymusowo emigrować, na co nalegało UB i część znajomych. Na rolę komunistycznej marionetki zgodził się jego przedwojenny współpracownik z Krakowa, działacz PPS, a w czasie okupacji PPS - WRN Józef Cyrankiewicz.

Razem ze Zbigniewem Zarembą podjął jeszcze raz próbę działalności konspiracyjnej. Wiosną 1947 r. niezależna struktura została rozbita przez bezpiekę. Kazimierz Pużak po raz kolejny trafił do więzienia. Najpierw na Mokotów, a potem do Rawicza. Zarzucono mu zdradę państwa i został skazany na 10 lat.

Mimo poprzedzającego proces okrutnego śledztwa, Kazimierza Pużaka nie udało się złamać, do winy się nie przyznał. Wbrew wielokrotnym wezwaniom przewodniczącego składu sądzącego, odmówił odpowiedzi na pytania. Zamiast samokrytyki, sala sądowa usłyszała: „W chwili, gdy stoję nad grobem, byłoby nie do uwierzenia, gdybym zmienił poglądy". Wielokrotnie wcześniej powtarzał - „żadnych paktów, żadnej „bratniej" pomocy, a po wojnie - „żadnej wspólnej, zjednoczonej partii”. Właśnie za taką postawę zapłacił życiem.

 

Śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach

 

Kazimierz Pużak Zmarł 30 kwietnia 1950 r. w rawickim więzieniu. Okoliczności jego śmierci do dziś nie zostały w pełni wyjaśnione. Oficjalnie podano, że było to zapalenie płuc.

Współwięźniowie z Rawicza jednak opowiadali, że Pużak został zepchnięty z metalowych schodów przez strażnika, nazywanego „Grubym Jankiem". Nie udało się ustalić jego personaliów. Przez około dwa tygodnie nie udzielono mu pomocy lekarskiej. Przetrzymywany w fatalnych warunkach, mógł umrzeć z wycieńczenia. Kiedy rodzina odbierała zwłoki, zapowiedziano, że nie wolno nikomu wyglądać przez okno. Wszyscy więźniowie stali na baczność w swoich celach.

Kazimierza Pużaka pochowano 5 maja 1950 r. w nocy na cmentarzu katolickim na Starych Powązkach w Warszawie (kwatera 188-3-31).. UB usiłowało wymusić pogrzeb w Rawiczu, ale rodzina zdążyła przewieźć zwłoki do stolicy.

W pogrzebie mogła uczestniczyć tylko najbliższa rodzina pod czujnym nadzorem funkcjonariuszy UB. Po pogrzebie rodzina była przesłuchiwana, a oddział wojska dokonał rewizji w ich domu na Grochowie. Bezpieka za wszelką cenę chciała znaleźć rękopis wspomnień Pużaka z lat 1939 - 45. Zeszyty zawierające wspomnienia „Bazylego" zostały ukryte za spłuczką w ubikacji i ich nie „wywęszono”. Rodzina Pużaka była szykanowana aż do końca lat 70.

W 1974 r. wdowa po Pużaku, Jadwiga, na krótko przed swoją śmiercią zdecydowała się przekazać pamiętniki męża na Zachód. Opublikował je Instytut Literacki w Paryżu w ramach serii Zeszytów Historycznych (nr 41) w 1977 r.. Powtórne wydanie w 1989 r., jeszcze w Polsce Ludowej, zostało ocenzurowane. Tego samego roku Kazimierz Pużak został zrehabilitowany.

 

Kazimierz Pużak - lewicowy Żołnierz Wyklęty

 

Bezkompromisowość Kazimierza Pużaka kontynuuje rodzina. W III RP, młodsza córka Maria, nie odebrała przyznanego ojcu w 1996 r. Orderu Orła Białego, bo miał go wręczyć prezydent Aleksander Kwaśniewski, wywodzący się z ugrupowania postkomunistycznego. W latach 70. rodzina odebrała dla Kazimierza Pużaka Order Virtuti Militari i Krzyż Armii Krajowej, ale w Londynie.

Przez historyków Kazimierz Pużak jest nazywany „lewicowym Żołnierzem Wyklętym”, gdyż komunistyczna władza PRL próbowała całkowicie wymazać jego pamięć z historii. Nie dziwi to, biorąc pod uwagę jego poglądy polityczne. Dziwi jednak, że polska lewica w III Rzeczpospolitej nie wykorzystuje bardziej jego postaci, jako symbolu swego patriotycznego oblicza (tak jak czyni to prawica z Żołnierzami Wyklętymi).

 

Szczątkowa pamięć o Kazimierzu Pużaku

 

Dziś Kazimierz Pużak pozostaje w zasadzie zapomniany. Wprawdzie Instytut Pamięci Narodowej (IPN) oraz Instytut Pileckiego regularnie przypominają jego biografię, organizując konferencje, wykłady i składając kwiaty na jego grobie na Powązkach, ale mija to bez większego echa.

Pamięć o Kazimierzu Pużaku przetrwała w Rawiczu. W ramach przemian po 1990 r., powiązanymi z upamiętnieniem ofiar terroru komunistycznego, krótką uliczkę przy Zakładzie Karnym nazwano jego imieniem. W maju 1991 r. na murze więziennym odsłonięto w pobliżu tablicę upamiętniająca śmierć Kazimierza Pużaka.

Na tablicy widnieje napis: „Kazimierz Pużak 1883-1950 Jeden z Przywódców Polski Podziemnej 1944-1945 sądzony w moskiewskim procesie szesnastu zamęczony w tutejszym więzieniu w 50 rocznicę śmierci Rawiczanie”. Autorem projektu był Roman Dworak.

Przed 1 listopada 2007 r. na ścianie kaplicy cmentarnej w Rawiczu zawisły tablice, zawierające 141 nazwisk pomordowanych więźniów w okresie stalinowskim. Jest na nich również nazwisko Kazimierza Pużaka.

Jego imieniem nazwano także ulice w wielu innych polskich miastach (m.in. Opole, Częstochowa, Kraków, Warszawa)

Źródła: magazyndolnyslask.pl, Wikipedia, rawicz.pl, teologiapolityczna.pl/. Archiwum Życia Rawicza

 

 

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo