Druga szansa z certyfikatem w ręku. Jak więzienie zmienia osadzonych w fachowców?

Opublikowano:
Autor:

Druga szansa z certyfikatem w ręku. Jak więzienie zmienia osadzonych w fachowców? - Zdjęcie główne
Autor: Zakład Karny w Rawiczu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PracaDzięki unijnemu projektowi FERS osadzeni nie tylko odbywają karę, ale stają się rozchwytywanymi specjalistami: od spawaczy MAG, po technologów robót wykończeniowych. To rewolucja, która ma zakończyć cykl recydywy i dać więźniom fach w ręku.
reklama

W Rawiczu resocjalizacja przestała kojarzyć się wyłącznie z dyscypliną, a zaczęła z nauką konkretnego rzemiosła. Jednostka postawiła na profesjonalne kursy zawodowe, które mają przygotować skazanych do rynkowej rzeczywistości. Dzięki unijnym funduszom z projektu FERS, więźniowie zdobywają certyfikaty w zawodach, na które jest ogromne zapotrzebowanie - m.in. jako spawacze MAG i TIG, glazurnicy czy monterzy robót wykończeniowych. To konkretna szansa na to, by po wyjściu na wolność zamiast do kartoteki, trafić prosto na listę płac.

Fachowiec zza krat. Rynek pracy czeka na spawaczy

Pierwsza grupa osadzonych rozpoczęła już szkolenia w jednym z najbardziej pożądanych zawodów – spawacza metodą MAG. Wybór nie jest przypadkowy. Barometr Zawodów od lat wskazuje na deficyt pracowników w branży metalowej i przemysłowej. Ale to dopiero początek. W kolejce czekają kolejne kursy:

reklama
  • Spawacz TIG – specjalizacja w precyzyjnym łączeniu stali wysokostopowych.
  • Glazurnik – fachowiec niezbędny w wykończeniówce.
  • Technolog robót wykończeniowych – zawód łączący wiedzę techniczną z praktyką budowlaną.

Ponadto dla skazanych przewidziano kursy komputerowe, które mają zniwelować zjawisko wykluczenia cyfrowego – kluczową barierę w poszukiwaniu pracy po latach izolacji.

Inwestycja warta miliony: Co kryje się za projektem FERS?

reklama

Projekt FERS, nadzorowany przez Centralny Zarząd Służby Więziennej, ma imponujący rozmach. Jego łączna wartość w skali kraju to ponad 191 milionów złotych. W samym Rawiczu działania są precyzyjnie zaplanowane – każdy uczestnik objęty jest opieką doradcy zawodowego.

Nie chodzi o masowe "odklikanie" szkoleń. Skazani realizują Indywidualny Plan Rozwoju Zawodowego. Doradcy analizują ich predyspozycje, pomagają budować motywację i uczą, jak radzić sobie na współczesnym rynku pracy, który drastycznie różni się od tego sprzed kilku czy kilkunastu lat.

reklama

Dlaczego to ważne dla nas wszystkich?

Wielu pyta: dlaczego państwo inwestuje w szkolenia dla osób, które złamały prawo? Odpowiedź jest pragmatyczna. Statystyki pokazują, że osadzony, który ma konkretny zawód i perspektywę legalnego zarobku:

  1. Rzadziej wraca do przestępczości – co zwiększa bezpieczeństwo nas wszystkich.
  2. Spłaca swoje zobowiązania – pracujący więzień odprowadza składki, podatki i często reguluje długi alimentacyjne czy sądowe.
  3. Wypełnia luki kadrowe – polskie firmy, takie jak lokalny RAWAG, od lat współpracują z zakładem, doceniając wykwalifikowaną siłę roboczą.
reklama

Koniec z „uniwersytetami zbrodni”

Rawicki zakład karny skutecznie odchodzi od stereotypu miejsca, które utrwala przestępcze nawyki. Poprzez egzaminy zawodowe (jak ostatnia sesja „Zima 2026”) i nowoczesne szkolenia, jednostka staje się inkubatorem kompetencji. Projekt FERS to dowód na to, że "druga szansa" może mieć bardzo wymierny, techniczny wymiar.

Udział w projekcie jest dobrowolny, a kwalifikacja zależy od opinii Komisji Penitencjarnej. Pierwszeństwo mają osoby z wyrokami do 3 lat, którym łatwiej jest płynnie przejść z murów więzienia bezpośrednio do warsztatu czy na budowę.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo