Na stadionie w Miejskiej Górce stawiło się kilkudziesięciu piłkarzy, a także działaczy, którzy przez lata byli związani z miejscowym klubem. W sobotnie popołudnie (15.07.2023) zagrali biali (drużyna Benego i przyjaciół) z niebieskimi (drużyna Radka i przyjaciół). Ekipy prowadzili Feliks Sworowski i Sławomir Gintowt. Mecz trwał 2x30 minut. Sędzia główny, którym był Kamil Mosiek, także po przerwie zaordynował w każdej części meczu uzupełnienie płynów. Arbitrowi głównemu pomagali na liniach Kacper Sprutta i Bruno Wojciechowski.
Sparta Miejska Górka ma 100 lat. Mecz oldbojów
Wynik zszedł na dalszy plan. Zawodnicy, którzy wystąpili w spotkaniu, podkreślali, że liczy się wyłącznie dobra atmosfera. Brzydkich fauli nie było. Pojawiły się za to próby strzałów i zaskakujące strzały. Co najważniejsze, wszyscy zakończyli mecz bez kontuzji. Z kronikarskiego obowiązku podamy rezultat. Było 6:3 dla niebieskich.W trakcie imprezy nie zabrakło rzutów karnych. W przerwie wykonywali je kibice, a po meczu - zawodnicy. Władze klubu, wraz z burmistrzem Karolem Skrzypczakiem i Karolem Walkowiakiem z firmy Walbet, uhonorowały byłych piłkarzy i działaczy, a także sędziów pamiątkowymi medalami.
- Fajnie, że chłopacy przyjechali na zaproszenie, niektórzy nawet z zagranicy. Dziękujemy im za to. Wiadomo, że termin nie pasował wszystkim, ale niektórzy przyznawali, że nawet jak nie zdążą na część oficjalną, przyjadą - przyznał Mariusz Frąckowiak, obecny trener Sparty. - Teraz przed nami rozmowy i wspomnienia. Niektórzy są nadal w formie, fajnie, że się ruszają, tylko im przyklasnąć. Widać, że Spartę lubili, kochali i mieli w sercu.
Mecz oldbojów nie był ostatnim wydarzeniem w ramach 100-lecia klubu. Kolejna impreza już w drugiej połowie sierpnia.