Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando miejscowych, ale stwarzane okazje, marnowali jedna po drugiej. Brakowało też szczęścia, piłka trzykrotnie zatrzymywała się na słupku po strzałach rawiczan. W drugiej odsłonie także długo wytrzymywała rydzyńska defensywa, ale w końcu „pękła”. W ostatnich 20 minutach rawiczanie strzelili 4 bramki i pokonali Rydzyniaka 4:0.
Jak wyglądało pucharowe starcie ze Starym Bojanowem, przeczytasz w aktualnym wydaniu \"ŻR\".
(AK)