Derby przez duże "D". Gole, kartki, ambicja i przepychanki [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Derby przez duże "D". Gole, kartki, ambicja i przepychanki [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela
Zobacz
galerię
182
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Sport10 bramek oglądali kibice, którzy zasiedli w hali w Sierakowie. RAF Futsal Team Rawicz podejmował Marbud Team Jutrosin. Emocje kipiały.
reklama

Zacięte derby ziemi rawickiej

W hali w Sierakowie spotkały się zespoły z przeciwnych biegunów tabeli trzeciej ligi. Siódmy RAF podejmował drugi Marbud Team. W pierwszym spotkaniu tych zespołów w Kobylinie padł remis. Było 5:5. 

Oba zespoły przystąpiły do spotkania w okrojonych składach. Mecz był intensywny, nie brakowało pięknych zagrań, ale i przepychanek. Raz na parkiet wbiegli wszyscy rezerwowi, by rozdzielić tych, u których emocje buzowały.

W pierwszej połowie padło pięć goli. Na prowadzenie wyszli goście, ale to miejscowi schodzili do szatni w lepszym humorze. Po 20. minutach było 3:2 dla gospodarzy. Druga połowa przyniosła kolejne dwa trafienia RAF-u. Miejscowi prowadzili 5:2. Sygnał do odrabiania strat dali Sławomir Lisiak i Radosław Kołodziej. Po upływie niespełna trzech minut drugiej odsłony było 5:4. Przyjezdni walczyli o gola na wagę remisu. W końcówce jednak decydujący cios zadali rawiczanie. Na listę strzelców wpisał się Michał Łysiak. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4. Przyjezdni kończyli mecz w osłabieniu. Dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwoną obejrzał Mateusz Wachowiak. 

reklama

- Wiedzieliśmy, że czeka nas derbowe spotkanie. Było bardzo intensywne, a wygraliśmy w nim charakterem - powiedział Alex Herman, kapitan RAF-u. - Od początku nastawialiśmy się pozytywnie. Nie przetrenowaliśmy może tego tygodnia tak, jak chcieliśmy, ale myślę, że wyszedł świetny efekt. Chłopacy byli zdyscyplinowani i konsekwentni. Niektórzy nie mogli się doczekać tego spotkania. Byliśmy naładowani energią. Cieszymy się, że takim rezultatem skończył się ten mecz. Należało się nam to zwycięstwo - dodał. 

W podobnym tonie wypowiedział się Łukasz Janowicz, trener RAF-u. 

- Każdy kolejny mecz musielibyśmy grać z Jutrosinem. Zupełnie inne zaangażowanie niż zwykle - skomentował Łukasz Janowicz. - Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie zasłużyliśmy. Chciałbym, żeby takie zaangażowanie było co mecz. Liczba punktów w tabeli byłaby zupełnie inna. Za nami fajna niedziela. Zasłużyli na te chwile radości. Przed nami misja Piła, mam nadzieję, że uda się skompletować skład. Na koniec mecz u siebie z Wiarą Lecha Poznań II. Powalczymy o to, by trzy punkty pozostały u nas - podsumował. 

reklama

Gratulacje rawiczanom złożył trener gości Rajmund Siecla

- RAF to bardzo ambitny zespół. Ten pierwszy mecz w Kobylinie już to potwierdził. Gratulacje dla niego. Może nie wygrał zasłużenie, ale zwycięzców się nie osądza - mówił Rajmund Siecla. - My do każdego spotkania podchodzimy z tym samym nastawieniem. Nie jest ważne, czy gramy z pierwszą czy ostatnią drużyną w tabeli. W pewnych momentach nasze myślenie nie było na parkiecie, a w innym miejscu, stąd wynik jest jaki jest - podsumował. 

Marbud Team utrzymał się na drugiej lokacie. Ma 22 punkty. Tyle samo zgromadziły Futsal Kostrzyn i Wiara Lecha. Na siódmej pozycji jest RAF. Wywalczył dziewięć punktów. 

Przed RAF-em i Marbud Team dwa spotkania ligowe. Na parkiet wcześniej wybiegnie drużyna z Jutrosina. We wtorek (17 lutego) zagra w półfinale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. W Pile zmierzy się z STS Logistics. Początek meczu o godz. 19.15.

reklama

W najbliższej kolejce ligowej Marbud Team będzie podejmował Czarnych Czerniejewo. Mecz zaplanowano 22 lutego o godz. 17.30. RAF zagra na wyjeździe. Zmierzy się z liderem - Car Factory Futsal Powiat Pilski Piła. Spotkanie odbędzie się 21 lutego o godz. 16.00.

RAF - Marbud Team 6:4 (3:2)

Bramki:
0:1 Radosław Kołodziej (2:48)
1:1 Joseph Contreras (14:40)
2:1 Sebastian Sprutta (16:19)
2:2 Mateusz Wachowiak (18:17)
3:2 Sebastian Sprutta (19:37)
4:2 Stanisław Herman (20:42)
5:2 samobójcza, Maciej Wachowiak (22:22) 
5:3 Sławomir Lisiak (22:43)
5:4 Radosław Kołodziej (23:52)
6:4 Michał Łysiak (39:37)

Skład RAF-u: Kamil Adamczak - Filip Bałuniak, Michał Łysiak, Alex Herman, Stanisław Herman. Rezerwowi: Kacper Płoszajczak, Dawid Pertkiewicz, Kacper Kowaliński,  Joseph Contreras, Sebastian Sprutta.

reklama

Skład Marbud Team: Jakub Poślednik - Sławomir Lisiak, Maciej Wachowiak, Bartłomiej Knuła, Sebastian Molano. Rezerwowi: Jakub Pospiech, Mateusz Wachowiak, Radosław Kołodziej, Nikodem Malcherek, Dawid Jarosz, Jakub Szymanowski.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo