Rawia z kompletem punktów
Wyżej w tabeli przed niedzielnym meczem (25 października 2026 r.) była Rawia. Miała na swoim koncie 18 punktów. O dziesięć mniej mieli goście z powiatu leszczyńskiego. W Rawii trzeba było upatrywać faworyta.
Miejscowi dobrze weszli w mecz. Długo utrzymywali się przy piłce. Kreowali akcję za akcją. Przez zdecydowaną większość pierwszej połowy gra toczyła się pod polem karnym Tęczy-Osy. Czujny między słupkami był bramkarz gości. Nie skapitulował po uderzeniach Karola Deki, Jakuba Widerskiego, Sebastiana Orłowskiego czy Mikołaja Marszałka.
Czego nie uczynili gospodarze, wyszło to gościom. Po jednej z nielicznych kontr, Jakub Homski wyprowadził gości na prowadzenie. W 41. minucie było 0:1. Wynik utrzymał się do przerwy.
- Tak to czasem w piłce jest, że rywal stworzy jedną okazję i do przerwy prowadzi. Tak było dzisiaj - skomentował po spotkaniu Sebastian Lorek, trener Rawii. - Uczulałem chłopaków na to, że przeciwnik może nam oddać pole do gry, że będą liczyli na szybkie wyprowadzenie kontrataków. Tak się stało. My jednak nie opuściliśmy głów. W przerwie porozmawialiśmy, co należy poprawić - dodał.
Nie było łatwo, ale cel został osiągnięty
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. To Rawia dłużej utrzymywała się przy piłce. Już w 48. minucie bliski doprowadzenia do remisu byli gospodarze. Karol Deka trafił w poprzeczkę. Był to sygnał ostrzegawczy dla gości.
W 51. minucie wyrównał po uderzeniu zza pola karnego Jakub Widerski. Rawia grała swoje. Wierzyła, że jest w stanie wywalczyć komplet punktów. W 75. minucie świetnym podaniem w uliczkę popisał się Krystian Nowak. Sytuacji nie zmarnował Karol Deka. Po trafieniu efektownie pofrunął, ciesząc się z gola.
Napastnik Rawii popisał się dubletem. W 93. minucie zanotował swoje drugie trafienie. Asystował mu Jakub Widerski. Mecz zakończył się wynikiem 3:1.
- Celem były trzy punkty. Nie było łatwo, udało się. Stworzyliśmy z 5-6 dogodnych sytuacji, strzeliliśmy trzy bramki. Nasze budowanie gry wyglądało dziś bardzo dobrze, przenoszenie ciężaru w boczne sektory na połowie rywala. Z tego strzelaliśmy bramki. Były też dobre zmiany, nowo wprowadzani nakręcili drużynę. Z tego się cieszymy, że kolejny mecz wygrywamy, mamy 21 punktów. Pozostały trzy spotkania, można się pokusić o kolejne punkty - dodał trener Rawii.
O ocenę meczu zapytaliśmy także autora dubletu, Karola Dekę.
- Na pewno po pierwszej połowie duże rozgoryczenie, po pierwsze że prowadząc grę przegrywaliśmy i po drugie, że nie wykorzystaliśmy tylu dogodnych sytuacji, między innymi ja - nie ukrywał Karol Deka, napastnik Rawii. - W przerwie padło dużo ostrych słów co myślę miało wpływ na naszą grę w drugiej połowie i przełożyło się na wynik meczu. Myślę że to zwycięstwo ma słodko-gorzki smak, bo po takiej grze wynik powinien być dużo wyższy - podsumował.
Rawia zajmuje szóstą lokatę. Zanotowała sześć zwycięstw, trzy remisy i trzy porażki. W najbliższej kolejce Rawiczanie zagrają na wyjeździe. Zmierzą się z Centrą 1946 Ostrów Wielkopolski. Spotkanie zaplanowano 31 października o godz. 15.00.
Rawia - Tęcza-Osa 3:1 (0:1)
Bramki:
0:1 Jakub Homski (41')
1:1 Jakub Widerski (51')
2:1 Karol Deka (75')
3:1 Karol Deka (93')
Skład Rawii: M. Duda - M. Marszałek (75' J. Skrzypek), S. Orłowski, A. Lipowczyk, B. Głowacz (88' J. Kowalski), K. Cugier, D. Twardowski (46' K. Nowak), J. Kapała, T. Pokładek (67' F. Pląskowski), J. Widerski, K. Deka
Skład Tęczy-Osy: M. Musielak - M. Homski, M. Luberda (46' T. Teofilewski), A. Żółtowski (82' K. Kaczyński), K. Stachowski (78' P. Konieczny), P. Łaszczyński, M. Szeibe (71' J. Kamiński), J. Homski, D. Samolewski, O. Kraśner (80' K. Łagódka), F. Pujanek