Reklama

Kontrowersje, faule, czerwone kartki i gole. Podział punktów w Sarnowie [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Pierwsza połowa spotkania Sarnowianki Sarnowa z Orlą Jutrosin w Red Box klasie okręgowej, gr. 5 nie zapowiadała tego, co się wydarzy w drugiej części meczu. Sędzia główny miał mnóstwo pracy w derbach powiatu rawickiego.

Przed niedzielnym meczem Sarnowianka miała na swoim koncie 21 punktów, a Orla - 18. Kibice na nudę w ich starciu nie mogli narzekać.

Stroną aktywniejszą byli goście. Już w pierwszej części spotkania kilkunastokrotnie uderzali na bramkę, strzeżoną przez Piotra Wojtyczkę. Recepty na golkipera Sarnowianki nie znaleźli. Były też sytuacje, gdy bramkarza ratowała poprzeczka (po uderzeniu Łukasza Kaczmarka), a raz - Michał Gąsiorowski wybił piłkę, zmierzającą do siatki. Gospodarze - w pierwszej części meczu - większego zagrożenia pod bramką Marcina Naskręta nie stworzyli. Przy stanie 0:0 obie ekipy zeszły do szatni.

- Zamknęliśmy Sarnowiankę na jej połowie. Sytuacji stworzyliśmy bez liku - przyznał po meczu Michał Niestrawski, trener Orli. - To, że nie straciliśmy bramki w pierwszej połowie, to na pewno było dobre - skomentował z kolei Tomasz Skrzypczak, trener Sarnowianki. - Specjalnie sytuacji nie stworzyliśmy, nie mieliśmy za bardzo kim rywala straszyć. Zabrakło nam dziś Tomka Wawrzyniaka na pozycji numer 10, ofensywego pomocnika, który wiele piłek by zbierał. Dziś pauzował za cztery żółte kartki - dodał.

Sarnowianka - Orla. Derby powiatu rawickiego

Druga połowa rozpoczęła się od piłkarskiego "trzęsienia ziemi", a później napięcie tylko rosło. W 52. minucie zawodnicy Orli spokojnie rozgrywali piłkę na wysokości własnego pola karnego. Piłka krążyła pomiędzy jednym defensorem, ustawionym z prawej strony "szesnastki", bramkarzem, a drugim obrońcą - na lewej flance.

Na pomoc kolegom zdecydował się Łukasz Kaczmarek. Wrócił przed własne pole karne i chciał wyprowadzić piłkę. Ruszył w stronę środka boiska. Za nim pobiegł Mateusz Straburzyński. Napastnik Sarnowianki zaatakował rywala i przejął piłkę. Łukasz Kaczmarek przewrócił się i skierował wzrok ku sędziemu. Gwizdek arbitra jednak milczał. 

Mateusz Straburzyński wyszedł sam na sam z bramkarzem. "Setki" nie zmarnował i pokonał Marcina Naskręta. Sarnowianka objęła prowadzenie, a strzelec bramki "utonął" w objęciach kolegów. Z kolei, zawodnicy Orli ruszyli do sędziego głównego. Ten wskazał na środek boiska. Jutrosinianie domagali się odgwizdania faulu na Łukaszu Kaczmarku. Ich zdaniem, Mateusz Straburzyński ewidentnie przekroczył przepisy. Sędzia zdania nie zmienił. 

- Co tu powiedzieć. Łukasza gonił przeciwnik i kopnął go po nogach - od tyłu - ocenił Michał Niestrawski.

Jak ocenił tę sytuację trener Sarnowianki, Tomasz Skrzypczak?

- Nie będę obiektywny w tej sytuacji. Strzeliliśmy bramkę i nie będę mówił, że sędzia źle zdecydował. Nie był to taki kontakt, żeby odgwizdać faul, a raczej błąd przy wyprowadzeniu piłki przez zawodnika Orli. Był kontakt bark w bark, przez co Michał wytrącił z równowagi rywala, ale uważam, że sędzia podjął słuszną decyzję, uznając bramkę - przyznał trener Sarnowianki. 

Po chwili mogło być 2:0. Kacper Stachowiak uderzał z kilku metrów. Trafienia jednak nie zanotował. 

Jutrosinianie szukali gola kontaktowego

Przyjezdni nie zamierzali się poddać bez walki. Co rusz meldowali się w polu karnym Sarnowianki. Uderzał Mateusz Świątek, Mikołaj Niestrawski czy Jakub Szymanowski. Piotra Wojtyczkę nie pokonali. 

Feralna dla gospodarzy okazała się 71. minuta. Na rajd lewą flanką zdecydował się Mikołaj Niestrawski. Pomknął za nim Paweł Bernadek. Napastnik gości był szybszy i wbiegł w pole karne. Defensor zahaczył Mikołaja Niestrawskiego, a obaj upadli. Sędzia wskazał na wapno. Dodatkowo, arbiter główny ukarał Pawła Bernadka drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. 

Piłkę na jedenastce umieścił Mateusz Świątek. Jego intencje wyczuł Piotr Wojtyczka, który odbił piłkę. Uczynił to na tyle dla siebie pechowo, że piłka - po odbiciu się od murawy - wpadła do siatki. Napastnik Orli wpadł w objęcia kolegów, a po chwili przyjezdni ruszyli na swoją połowę. 

Druga czerwona kartka

Im bliżej końca spotkania, tym więcej było przerw, a mniej gry w piłkę. Przede wszystkim, nie brakowało fauli, a sędzia co chwilę używał gwizdka. Aż czternastokrotnie wyjmował kartki. Ukarani nią byli nie tylko zawodnicy, ale i kierownik oraz trener gości. Czerwony kartonik obejrzał Dawid Dolata. W 90. minucie kopnął Dawida Kramarczyka. 

Obie ekipy mogły jeszcze przechylić losy zwycięstwa na swoją korzyść, jednak więcej trafień w Sarnowie już nie było. Mecz zakończył się remisem 1:1. 

- Fajnie, że znajdujemy się w dogodnych sytuacjach. Szkoda, że ich nie wykorzystujemy. Dziś skuteczność była na niskim poziomie. Cieszymy się jednak z każdego punktu wywalczonego w klasie okręgowej  - przyznał Michał Niestrawski. - Szanujemy ten remis, przyjmujemy go z pokorą - skomentował z kolei Tomasz Skrzypczak. - Wynik jest zasłużony i dobry dla nas, patrząc po przebiegu całego spotkania. Teraz przed nami wyjazd do Rydzyny. Jedziemy tam po trzy punkty. Celujemy w pierwszą piątkę w tabeli. Koniecznie tę rundę musimy zamknąć zwycięstwem. Nie widzę innego rozwiązania jak tylko trzy punkty w Rydzynie - podsumował Tomasz Skrzypczak.

Po czternastu kolejkach Sarnowianka jest siódma. Wywalczyła 22 punkty. Traci do piątej Sparty Miejska Górka trzy punkty. Orla zajmuje jedenastą lokatę. Zgromadziła 19 punktów. 

Sarnowianka - Orla 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Mateusz Straburzyński (52'), 1:1 Mateusz Świątek (71')
Skład Sarnowianki: Wojtyczka - P. Skrzypczak, Gąsiorowski, Bernadek, Stachowiak (60' Szynkarek), Pawlak (60' Górniak), Berger, Kramarczyk, Niedźwiedź, Straburzyński, Nawrot (46' Siecla)
Skład Orli: Naskręt - H. Grzywaczewski, Sz. Tyca, Szponik (77' Frąckowiak), Pruś, Kostka, Szymanowski, Kaczmarek, Mik. Niestrawski (75' Dolata), Grocholski, Świątek

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE