Korona Wilkowice "podłączona do tlenu". Strzałów Rawii jak na lekarstwo [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Korona Wilkowice "podłączona do tlenu". Strzałów Rawii jak na lekarstwo [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela | Opis: Tomasz Pokładek (w niebieskiej koszulce) miał szansę w końcówce spotkania na doprowadzenie do wyrównania

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportCzwarte spotkanie w rundzie wiosennej za Rawią Rawicz. Ekipa podejmowała w niedzielne popołudnie (29 marca 2026 r.) Koronę Wilkowice. Zespół z powiatu leszczyńskiego zajmował ostatnią lokatę w Red Box V lidze, gr. 3.
reklama

Starcie przy ul. Spokojnej

Po osiemnastu rozegranych spotkaniach Rawia była wyżej w tabeli. Zgromadziła 22 punkty. Zajmowała jedenastą lokatę. Korona Wilkowice była na szesnastym miejscu. Miała na swoim koncie jedynie 12 punktów. W bezpośrednim pojedynku jesienią lepsza była Rawia. Wygrała na wyjeździe z Koroną 2:0. 

W Rawiczanach można było upatrywać faworytów niedzielnego spotkania, chociaż w ostatnim czasie zmagają się z kontuzjami. Więcej szans na grę otrzymują młodsi zawodnicy. 

Spotkanie nie należało do najciekawszych w Red Box V lidze, gr. 3. Lepiej prezentowali się goście. W 27. minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie. Gola strzelił Paweł Stachowiak, a po chwili wpadł w objęcia kolegów. Goście mieli jeszcze dwie doskonałe sytuacje w drugiej połowie, ale na posterunku był bramkarz Rawii - Michał Wolny.

reklama

Przez cały mecz na palcach jednej ręki można było zliczyć dogodnych szans Rawii. W pierwszej części spotkania Filip Pląskowski otrzymał przeszywające linię obrony gości podanie od Oskara Cierniaka, ale trafił w słupek. W drugiej części spotkania uderzali Kamil Cugier i Jan Kowalski, ale na posterunku byli obrońcy i bramkarz przyjezdnych. Tuż przed upływem regulaminowego czasu gry w polu karnym w pojedynek wdał się Tomasz Pokładek. Oddał strzał, ale został wyblokowany i sędzia wskazał na rzut rożny. 

Porażka Rawii

Spotkanie zakończyło się rezultatem 0:1. 

- Przeciwnik był dziś konkretniejszy w ofensywie i lepiej wykorzystał swoją sytuację, dlatego ta porażka jest w pewnym stopniu zasłużona - skomentował po meczu Sebastian Orłowski, który przejął opaskę kapitańską od kontuzjowanego w czasie spotkania Tomasza Wawrzyniaka. 

reklama

Korona Wilkowice awansowała o jedną lokatę. Jest na piętnastym miejscu. Z kolei w czterech meczach wiosną Rawia wywalczyła jedynie punkt. Na razie utrzymała się na jedenastej lokacie. Zespoły, które są za nią, pomału odrabiają jednak straty. Do końca rundy pozostało jedenaście kolejek. 

W najbliższej serii gier, 4 kwietnia, ekipa prowadzona przez Marka Nowickiego zagra na wyjeździe z LZS-em Cielcza. Ta drużyna zajmuje obecnie ostatnią lokatę. Ma na swoim koncie 14 punktów.

- Na pewno to będzie bardzo ważny mecz. Jedziemy tam z nastawieniem na trzy punkty, bo nie chcemy wciągać kolejnego zespołu do walki o utrzymanie. Przed nami też tydzień solidnej pracy na treningach, żeby poprawić to, czego dziś zabrakło i dobrze się przygotować - podsumowuje Sebastian Orłowski.

reklama

Rawia - Korona 0:1 (0:0)
Bramka:
0:1 Paweł Stachowiak (27')

Skład Rawii: M. Wolny - D. Twardowski (70' J. Skrzypek), S, Orłowski, O. Cierniak, A. Herman, T. Wawrzyniak (17' K. Jurdeczka, 75' K. Nowak), F. Pląskowski (46' M. Łysiak), J. Kowalski (58' T. Pokładek), B. Głowacz, K. Cugier, M. Witkowski (82' W. Mruk)

Skład Korony: M. Marcinkowski - M. Picz, P. Stachowiak (81' H. Zimny), K. Koźmiński (76' N. Kozibura), T. Myszuk (71' F. Stachowiak), A. Klecha, E. Prałat (52' K. Nowak), J. Tonkiewicz, B. Kołodziejek, K. Bandura, N. Klak (68' A. Nędza)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo