Reklama

Reklama

Lider pokazał siłę w Dębnie Polskim [FOTO]

Opublikowano: ndz, 20 wrz 2020 14:22
Autor:

 Lider pokazał siłę w Dębnie Polskim [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

Reklama

Przed siódmą kolejką Red Box klasy okręgowej Kłos Zaniemyśl prowadził w tabeli z kompletem punktów. Wczoraj ekipa z powiatu średzkiego zameldowała się w Dębnie Polskim. Rywalizowała z - dotąd niepokonanym na własnym obiekcie - Pelikanem.

Przyjezdni długo utrzymywali się przy piłce, a po jej stracie ruszali do wysokiego pressingu. Nie pozwalali gospodarzom na długie rozgrywanie akcji. Zawodnicy Pelikana szukali swoich szans głównie w kontrach oraz stałych fragmentach gry. 

Prowadzenie od 18. minuty
Po dalekim wrzucie z autu Piotra Wawrzyniaka, Bartosz Chociaj uderzył piłkę głową i pokonał bramkarza z Zaniemyśla. Gospodarze nie utrzymali jednak prowadzenia do końca pierwszej połowy. W 37. i 40. minucie goście zanotowali dwa trafienia. 

Czerwona kartka
Miejscowi odważniej ruszyli do ataku. Tuż przed polem karnym napastnik Pelikana Wojciech Niedźwiecki przewrócił się. Zawodnik twierdził, że był faulowany. Sędzia jednak na jego protesty nie zareagował. Piłkarz wstał i ruszył w pościg za zawodnikiem z Zaniemysla. Zamiast w piłkę, napastnik Pelikana trafił w nogi rywala. Arbiter pokazał zawodnikowi gospodarzy czerwoną kartkę. Od 43. minuty miejscowi grali w dziesiątkę.

Bramki po przerwie
Przyjezdni zanotowali kolejne dwa trafienia, gospodarze tylko jedno. Przy stanie 2:4, w 83. minucie Arkadiusz Wąchała zahaczył rywala, wychodzącego na czystą pozycję. Arbiter ponownie nie miał wątpliwości. Pokazał zawodnikowi gospodarzy bezpośrednią czerwoną kartkę. Miejscowi kończyli mecz w dziewięciu. Więcej goli w spotkaniu już jednak nie padło.

- Drużyna z Zaniemyśla była lepsza, a ich gra - poukładana - przyznał po spotkaniu Łukasz Bojdo, trener Pelikana. - Wiedzieliśmy, że przyjeżdża lider i ma zawodników takich, którzy mogliby grać w wyżej. Pokazali to dziś, że chcą awansować do 5 ligi. Moi zawodnicy dużo biegali za piłką, trochę zdrowia stracili - dodał trener, dziękując jednak za postawę zaprezentowaną na murawie. - Nie załamujemy się i po tej porażce musimy podnieść głowy - podsumował. 

Pelikan Dębno Polskie - Kłos Zaniemyśl 2:4 (1:2)
Bramki: 1:0 - Bartosz Chociaj (18'), 1:1 - (37'), 1:2 - (40'), 1:3 - (51'), 2:3 - Robert Leciejewski (53'), 2:4 - (77')
Skład Pelikana: Niedbała - Kendzia, Wąchała, Wawrzyniak, Świątnicki, Szynkarek, Szaroleta, Biegała (85' Staniszewski), Niedźwiecki, Leciejewski (72' Szczęsny), Chociaj (60' Juskowiak)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.