Przed finałową kwartą było 43:43. Po zejściu z boiska najskuteczniejszego w swoich szeregach Matuszewskiego (50:52) Rawia zdobyła jeszcze 5 punktów.
- Chyba w całym poprzednim sezonie nie popełniliśmy tylu prostych błędów - uznał trener Rawii, Sz. Pietraszek. - Był to zdecydowanie nasz najsłabszy mecz. 19 lutego Rawia podejmie w Sierakowie MKK Gniezno (godz. 17.30). Tydzień później wybierze się do Kościana na mecz rewanżowy.
Rawia Rawicz- Obra Kościan 55:62
16:17 6:13 21:13 12:19
Rawia: Pietraszek 13, Kasperczak 14, Staśkowiak 6, Matuszewski 16, Styła 6, Latuszek, Stachowiak, Skopiński (wszyscy 0)
Obra: Urbański 0, H. Ratajczak 9, W. Ratajczak 6, Smoczyk 12, Wojciechowski 14, Skrzypczak 21