reklama

Osiem goli, czerwona kartka, obroniony przedłużony rzut karny i gromkie "sto lat" [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Osiem goli, czerwona kartka, obroniony przedłużony rzut karny i gromkie "sto lat" [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela
Zobacz
galerię
91
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPo przerwie świątecznej drużyny z trzeciej ligi futsalu wróciły na parkiety. Marbud Team Jutrosin podejmował UKS Orlik Mosina.
reklama

Marbud Team Jutrosin z kompletem punktów

Zespoły spotkały się w pierwszej kolejce rozgrywek w Mosinie. Wówczas wygrali gospodarze. Orlik pokonał Marbud Team 6:5. Jutrosinianie wzięli rewanż.

reklama

Spotkanie w Kobylinie upłynęło pod dyktando Marbud Team. Już po pierwszej połowie było 3:0. Dubletem popisał się Mateusz Wachowiak, a gola dołożył Eryk Nogała. Po zmianie stron padło pięć kolejnych bramek. Wszystkie strzelili gospodarze, w tym jedną samobójczą. Tuż po zmianie stron padł gol na 3:1. W dalszej fazie gospodarze trafiali już do właściwej bramki. Mecz zakończył się wynikiem 7:1. 

Pracy nie brakowało sędziom. Wielokrotnie musieli interweniować, odgwizdali sporo fauli. Siedmiokrotnie pokazywali kartki zawodnikom, w tym jedną czerwoną. Został nią ukarany Marcin Szafczyk z drużyny gości. 

Podziękowania i życzenia dla kapitana

Po zakończeniu spotkania gospodarze podziękowali kibicom za wsparcie, cieszyli się w kółeczku ze zwycięstwa i złożyli życzenia urodzinowe kapitanowi - Jakubowi Poślednikowi. Ten między słupkami spisał się kapitalnie, m.in. obronił przedłużony rzut karny i dobitkę. 

reklama

- Chcieliśmy odkuć się za to, co było na wyjeździe - przyznał Jakub Poślednik, kapitan Marbud Team Jutrosin. - Dzisiaj wynik mówi sam za siebie. Bramkę straciliśmy w kuriozalnych okolicznościach. Bramkarz sądził, że był gwizdek i gra przerwana, a gwizdka jednak nie było. Tak się zdarza. Najważniejsze są trzy punkty, zostają one u nas w Kobylinie. Może nie wszystko wychodziło w 100%, ale sądzę, że gdyby był z nami nasz trener Rajmund, byłby z tego zadowolony. Pewnie by coś zmienił w ustawieniu. Widzi więcej niż my, ale z wyniku myślę, że byłby usatysfakcjonowany. Utrzymujemy się na drugiej pozycji. Czekamy na potknięcie lidera z Piły, ale na ten moment nie wydaje mi się, żeby to się wydarzyło. Mamy przed sobą teraz także Puchar Polski w województwie. Jesteśmy w jego ćwierćfinale, powalczymy - podsumował.

reklama

Po ośmiu spotkaniach Marbud Team jest drugi. Ma na swoim koncie szesnaście punktów. Traci pięć do zespołu z Piły. Drużyna z miasta nad Gwdą rozgrywa swoje spotkanie dzisiaj (11 stycznia). Ponownie może odskoczyć na osiem punktów. 

Marbud Team - UKS Orlik 8:1 (3:0)
Bramki:
1:0 Mateusz Wachowiak (6:21)
2:0 Eryk Nogała (12:49)
3:0 Mateusz Wachowiak (19:55)
3:1 samobójcza 
4:1 Radosław Kołodziej (27:20)
5:1 Bartosz Knuła (31:29)
6:1 Filip Pinkowski (35:05)
7:1 Łukasz Ratajczak (36:31)

Skład Marbud Team: D. Jarosz - F. Pinkowski, J. Pospiech, Mateusz Wachowiak, J. Szymanowski. Rezerwowi: J. Poślednik, E. Nogała, Maciej Wachowiak, R. Kołodziej, K. Gościański, N. Malcherek, B. Knuła, S. Molano, Ł. Ratajczak

Skład gości: W. Gębski - M. Szafczyk, N. Moliński, P. Jabłecki, K. Gadomski. Rezerwowi: D. Krystkowiak, J. Stupak, J. Mrozek, A. Boguta, I. Shandaruk, P. Kaźmierczak

reklama

RAF z walkowerem

GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne miał podejmować RAF Futsal Team Rawicz. Spotkanie nie doszło do skutku. Goście otrzymają walkowera. Dzięki temu RAF przeskoczy na siódmą lokatę, a na ósme miejsce spadnie na ósmą.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo