Piłkarska twierdza Szkaradowo
Do gminy Jutrosin przyjechały rezerwy Astry Krotoszyn. Zagrały z KS-em Szkaradowo. Mgła nie przeszkodziła w rozegraniu spotkania w niedzielę (8 listopada 2026 r.). KS zagrał po raz czwarty w sezonie jako gospodarz. Kolejny raz miał powody do radości. Zespół udowodnił, że stadion w Szkaradowie jest ich twierdzą.
- W pierwszej połowie prowadziliśmy grę - opisuje Wiktor Szponik, trener KS-u. - Nasze założenia taktyczne były takie, że pressujemy rywali wysoko, nie dajemy im rozgrywać piłki. To udało nam się zrealizować. Uważam, że fajnie podeszliśmy wysoko, czego też efektem była szybko strzelona pierwsza bramka - dodaje. - W drugiej połowie mieliśmy bardzo dużo sytuacji,, takich naprawdę 100%, które nie były wykorzystane. Może nie dominowaliśmy, ale byliśmy drużyną aktywniejszą. Goście starali się głównie długie piłki rzucać za naszych obrońców, ale udawało nam się to skutecznie wybijać. Niestety, popełniliśmy jeden błąd z rzutu z rzutu rożnego. Padła bramka dla gości, no ale trudno się mówi. Podnieśliśmy się, ostatecznie strzeliliśmy kolejną bramkę, dzięki czemu trzy punkty dopisujemy sobie do tabeli - podkreślił.
Jak rundę jesienną ocenił trener?
- Uważam, że była bardzo dobra. Szkoda straconych punktów w Golinie i w Jarocinie. Straciliśmy tam bramki w ostatnich minutach tak naprawdę, więc więc szkoda tych punktów, które nam uciekły. Jesteśmy jednak wysoko w tabeli, cały czas aspirujemy, żeby być wyżej i mam nadzieję, że to będzie tak wyglądało do końca sezonu - podsumował Wiktor Szponik.
Zadowolenia nie ukrywał także Adrian Misiek, kapitan KS-u.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi z przebiegu tego meczu. Myślę, że spotkanie było pod nasze dyktando - ocenił kapitan Adrian Misiek. - Taktyka była założona taka, że pressujemy wysoko i tak właśnie zaczęliśmy mecz. To nam też pomogło, bo rywal się gubił - zauważył.
Jaka jest ocena pierwszej połowy sezonu kapitana ekipy?
- Na początku było ciężko, ale z każdym meczem myślę, że coraz lepiej nam to szło. Jestem bardzo zadowolony z chłopaków, bo dali siebie 100% mimo, że właśnie na początku sezonu były pewne trudności. Pokonaliśmy je i końcówka rundy była w naszym wykonaniu naprawdę bardzo dobra. Odnieśliśmy wiele zwycięstw - podkreśla Adrian Misiek.
Zawodnicy ze Szkaradowa zakończyli rundę na murawie. Zapraszają jednak na halę. Organizują turniej charytatywny. Chcą pomóc mieszkańcowi Szkaradowa.
- Marcel przychodził do nas na treningi. Niestety, dowiedzieliśmy się, na co choruje. Chcemy pomóc mu w tej walce. Organizujemy turniej. Zapraszamy naprawdę wszystkie drużyny, bo liczy się pomoc - podsumowuje Adrian Misiek.
KS zgromadził 18 punktów. Zajmuje czwartą lokatę. Do wicelidera - Jaroty Jarocin II - traci cztery punkty. Do rozgrywek ligowych powróci za kilka miesięcy.
KS - Astra 2:1 (1:0)
Bramki dla gospodarzy: 2x Adrian Misiek (dwie asysty Huberta Grzywaczewskiego)
Skład KS-u: M. Jamroży - Marcin Misiek (60' Sz. Dolata), T. Chudy (80' M. Łakomy), H. Jakubiak, P. Grzywaczewski, A. Misiek, H. Grzywaczewski, M. Kubis (70' K. Grzywaczewski), J. Owczarek, B. Domaniecki, Maciej Misiek (88' D. Pawlak)
Skład Astry II: M. Zasieczny - W. Ulbrich, W. Kubiak, W. Szczepański (65' P. Ryba), M. Czapracki, F. Sikora, R. Góralski, K. Banaszak, B. Goliński, A. Busza, K. Szczepanik (65' J. Dzwoniarek)