Derby powiatu rawickiego
Od pierwszych minut spotkanie było wyrównane. Obie drużyny walczyły o każdy metr boiska, a derbowa stawka dodatkowo podgrzewała atmosferę. Zespoły nie zamierzały odpuszczać, starając się przejąć inicjatywę i stworzyć zagrożenie pod bramką rywali.
Na pierwsze trafienie kibice musieli poczekać do 28. minuty. Po faulu w pobliżu pola karnego gości sędzia podyktował rzut wolny dla Sparty. Do piłki podszedł Edwin Marchewka, który pewnym strzałem pokonał bramkarza gości i otworzył wynik derbowej rywalizacji.
Gospodarze nie zamierzali poprzestawać na jednobramkowym prowadzeniu. W końcówce pierwszej połowy Sparta zdołała jeszcze podwyższyć wynik. Tuż przed przerwą do siatki trafił Wiktor Marchewka, brat autora pierwszego gola. Napastnik popisał się efektownym uderzeniem, którym zaskoczył golkipera gości, dając swojej drużynie dwubramkową przewagę. Do przerwy Sparta prowadziła 2:0.
Po zmianie stron gospodarze mogli jeszcze zwiększyć prowadzenie, jednak to goście jako pierwsi znaleźli drogę do bramki. Już dwie minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Hubert Grzywaczewski wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Sparty i zdobył efektownego gola. Trafienie kontaktowe KS-u sprawiło, że spotkanie nabrało dodatkowych emocji.
Wynik 2:1 pozostawiał sprawę zwycięstwa otwartą, a każda kolejna akcja mogła mieć istotne znaczenie dla końcowego rezultatu. Gospodarze musieli zachować czujność, natomiast goście szukali okazji do wyrównania. Ostatecznie Sparta utrzymała prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego i mogła cieszyć się ze zwycięstwa w derbowym starciu.
Bramka w meczu derbowym smakuje jeszcze lepiej
Po spotkaniu zapytaliśmy Wiktora Marchewkę o emocje związane ze zdobyciem drugiego trafienia dla Sparty, które padło tuż przed przerwą.
- Bardzo się ucieszyłem po zdobyciu pierwszej bramki. Gol w meczu derbowym smakuje jeszcze lepiej. W ostatnich meczach nie udało mi się strzelić bramek, a w końcu jako napastnik jestem z tego rozliczany, więc to dodatkowa radość na pewno - mówi Wiktor Marchewka.
Sparta realizuje przedsezonowe cele
Zwycięstwo nad KS Szkaradowo ma dla gospodarzy szczególne znaczenie nie tylko ze względu na derbowy charakter spotkania, ale również sytuację w ligowej tabeli. Po ośmiu kolejkach rundy jesiennej Sparta Miejska Górka pozostaje liderem grupy 10 Proton klasy B. Zespół zgromadził 19 punktów i ma pięć punktów przewagi nad drugim UKS-em Lampart Gostyń. Przed rozpoczęciem sezonu drużyna z Miejskiej Górki stawiała sobie ambitne cele, a dotychczasowe wyniki pokazują, że konsekwentnie je realizuje. Dobra skuteczność w ofensywie oraz niewielka liczba traconych bramek pozwalają Sparcie utrzymywać pozycję lidera.
- Myślę, że cele są jak najbardziej realizowane. Strzelamy dużo bramek, tracimy ich mało, gra wygląda bardzo dobrze. Myślę, że tak będzie już do końca rundy oraz końca sezonu - dodaje Wiktor Marchewka.
Sparta Miejska Górka może więc dopisać do swojego dorobku kolejne cenne zwycięstwo. Derbowa wygrana nad KS Szkaradowo pozwala drużynie umocnić się na czele tabeli i z optymizmem patrzeć na kolejne spotkania.
Ekipa z gminy Jutrosin w ośmiu spotkaniach wywalczyła dwanaście punktów. Zajmuje piątą lokatę. W najbliższej kolejce KS pauzuje. Sparta zagra na wyjeździe z Gromem Czeluścin. Spotkanie zaplanowano 18 października o godz. 13.00.
Sparta - KS 2:1 (1:0)
Bramki:
1:0 Edwin Marchewka (28')
2:0 Wiktor Marchewka (45')
2:1 Hubert Grzywaczewski (49')
Skład Sparty Miejska Górka: N. Rogala - B. Dudkowiak (60' B. Kusz), J. Stefan, K. Zawieja (51' O. Wojciechowski), E. Marchewka, W. Marchewka (78' A. Szałata), M. Duszak, M. Niedźwiedź (82' K. Wysocki), M. Łysiak, E. Nogała, O. Dominik (68' K. Maćkowiak)
Skład KS Szkaradowo: M. Jamroży - A. Misiek, T. Chudy, H. Łęcki, A. Misiek, H. Grzywaczewski, J. Owczarek, B. Domaniecki (82' A. Sierpowski), A. Misiek, M. Łakomy (46' P. Grzywaczewski), S. Dolata (46' M. Kubis)