Futbol amerykański to drużynowy sport kontaktowy. Celem gry jest zdobywanie punktów przez przeniesienie piłki do pola punktowego przeciwnika lub kopnięcie jej między słupy. Zespół składa się z jedenastu zawodników. W USA to najbardziej popularny sport, a finał rozgrywek ligowych (Super Bowl) gromadzi na stadionie, przed telewizorami i telebimami miliony kibiców.
W Polsce także odbywają się seniorskie, ligowe rozgrywki futbolu amerykańskiego. W sezonie 2026 wzięło w nich udział 13 drużyn. W finale, czyli Polish Bowl, który rozegrany zostanie dziś (26 lipca 2026 roku) na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, zmierzą się Warsaw Eagles i Panthers Wrocław.
Niedawno zakończyły się też rozgrywki mistrzowskie U17, w których udział wzięli reprezentanci powiatu rawickiego. Do rywalizacji o mistrzostwo Polski przystąpiło osiem drużyn, podzielonych na dwie grupy. Każda z nich rozegrała mecze systemem "każdy z każdym". Dwa najlepsze zespoły z grup awansowały do turnieju finałowego we Wrocławiu. To właśnie tam Panthers Wrocław udowodnili swoją siłę, sięgając po tytuł mistrzów Polski U17.
Od jednego meczu do wielkiej pasji
Historia Wiktora Stelmaszczyka pokazuje, że czasem wystarczy jedno wydarzenie, by odnaleźć sport, który zmienia życie.
- Futbolem amerykańskim zainteresowałem się dzięki wujkowi, który pokazał mi ten sport. Pierwszy raz z tą dyscypliną miałem styczność, gdy zabrał mnie na mecz. Od tego momentu futbol jest nierozłączną częścią mojego życia - wspomina.
Na boisku Wiktor pełni rolę rozgrywającego. To kluczowy zawodnik w zespole, który analizuje przed meczem ustawienie drużyny przeciwnej, wykrzykuje komunikaty skierowane do zawodnika środkowego, decyduje o przekazaniu piłki, wykonuje rzuty lub ucieka z piłką do przodu.
- Pozycja ta jest dość trudna, wymaga prowadzenia ofensywy i podejmowania kluczowych decyzji. Na zawodniku spoczywa ogromna presja, dlatego mówi się, że jest głową drużyny - tłumaczy.
Sukces nie bierze się z przypadku
Za każdym zwycięstwem, jak w każdej dyscyplinie sportu, stoją dziesiątki godzin treningów. Doskonale wie o tym Filip Kluczyński, który podkreśla, że droga do mistrzostwa wymaga wielu wyrzeczeń.
- Przygotowanie do sezonu jest intensywne i pełne poświęcenia - mówi.
Treningi to nie tylko praca nad siłą, techniką i dynamiką zawodnika, ale także ćwiczenie skomplikowanej taktyki. Treningi odbywają się nawet trzy razy w tygodniu i odbywają się nie tylko na murawie stadionu, ale także na siłowni. Jak dodaje Filip Kluczyński, największą nagrodą za ciężką pracę są efekty widoczne na boisku.
- Największą satysfakcję daje mi świadomość, że ciężko przepracowane treningi przygotowują nas do sezonu i później przekładają się na zwycięstwa.
Młody zawodnik nie ukrywa również swoich ambicji.
- Moim największym marzeniem jest zagrać kiedyś dla Detroit Lions. To zawodowy zespół futbolu amerykańskiego z siedzibą w Detroit w stanie Michigan, grający w lidze NFL w Stanach Zjednoczonych - dodaje.
Detroit Lions największe triumfy święcił w latach 50-tych dwudziestego wieku, trzy razy zdobywając mistrzostwo NFL. Odrodzenie drużyny, po wielu latach kryzysu, nastąpiło w 2023 roku.
Nie bójcie się spróbować
Choć futbol amerykański może wydawać się skomplikowany, Wiktor zachęca młodych ludzi, by dali mu szansę.
- Początki zawsze są trudne. Poznajesz nowych ludzi, trenerów i uczysz się zasad. Po pewnym czasie wszystko staje się naturalne. Nie warto bać się pytać czy podejść do drużyny. W futbolu każdy chętnie pomoże, bo zależy nam na rozwoju tego sportu w Polsce - podkreśla.
Powód do dumy
Przykład Wiktora Stelmaszczyka i Filipa Kluczyńskiego pokazuje, że także mieszkańcy niewielkich miejscowości mogą osiągać sukcesy na ogólnopolskiej arenie. Zdobyte mistrzostwo Polski to efekt talentu, ciężkiej pracy i determinacji, ale również inspiracja dla innych młodych mieszkańców powiatu rawickiego, którzy szukają swojej sportowej pasji.
Komentarze (0)