Reklama

Rawiczanie zdekompletowani, ale z charakterem. Zwycięstwo na wagę trzeciego miejsca [ZDJĘCIA]

Opublikowano: ndz, 13 mar 2022 07:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Nie zawsze ten, który dłużej utrzymuje się przy piłce i oddaje więcej strzałów, wygrywa. Przekonali się o tym zawodnicy Piasta Poniec, którzy wysoko przegrali z rawickim Futsalem.

W ostatniej kolejce podopieczni Dariusza Wiśniewicza podejmowali w hali SP 4 Piasta Poniec. Zespół z powiatu gostyńskiego zajmował drugą pozycję w tabeli Maro III Wielkopolskiej Ligi Futsalu. Drużyna z Rawicza była czwarta. 

Od początku ton rywalizacji nadawali przyjezdni. Po upływie 185 sekund wyszli na prowadzenie. Na dodatek, nie mieli problemów ze zmianami. Mogli regularnie wymieniać całą czwórkę w polu. Z kolei, rawiczanie przystąpili do spotkania w siedmiu. Tylko dwóch graczy zasiadło na ławce rezerwowych. Niewiele wskazywało, by gospodarze byli w stanie odwrócić losy meczu. Plan gości był czytelny. Chcieli "zabiegać" rywali. 

Rawiczanie nie mieli tylu szans do strzelenia bramek co zawodnicy z Ponieca. Gospodarze krócej utrzymywali się też przy piłce. Jednak w drugiej fazie pierwszej połowy to właśnie rawiczanie aż czterokrotnie pokonali bramkarza Piasta. Hat-tricka zanotował Patryk Przymus. Trafienie dołożył Adrian Nawrot.

Po zmianie stron nadal to goście skrupulatnie budowali swoje akcje, ale świetnie dysponowany był bramkarz - Mateusz Nowak. Wielokrotnie przyjezdni też jednak pudłowali. Nie mylili się za to rawiczanie. Dołożyli kolejne trzy trafienia i wysoko wygrali. W meczu padł rezultat 7:1.

Takie mecze się zdarzają. Wydaje mi się, że rywal za bardzo nas zlekceważył. Byliśmy mocno zdekompletowani, ale znowu chłopacy pokazali, że potrafią wypełniać założenia i przełożyło się to na bramki - przyznał po spotkaniu trener gospodarzy, Dariusz Wiśniewicz. - Dziś byliśmy nastawieni na to, żeby dobrze bronić, a wykorzystać swoje sytuacje w kontrze. Mecz się źle dla nas zaczął, ale w dalszej części ułożył się dla nas idealnie. Przeciwnik zaczął się coraz bardziej denerwować, bo jak się przegrywa kilkoma bramkami to łatwo podejmować złe decyzje.

Jak dodał Dariusz Wiśniewicz, o triumfie zadecydowała świetna organizacja gry w defensywie.

Chłopacy ciężko pracowali na to, by nie tracić bramek. Włożyli mnóstwo zdrowia. Szacunek dla nich. Jestem z nich dumny. To była super runda - podsumował trener.

Rawicki Futsal dopisał trzy punkty do ligowej tabeli. W obliczu porażki Tarnovii Tarnowo Podgórne z Wiarą Lecha, to rawiczanie wskoczyli na trzecią pozycję. W dwunastu spotkaniach wywalczyli 16 punktów. Tylu nigdy w dotychczasowej historii klubu w rozgrywkach futsalowych nie uzyskali. 

Petro-Lawa Futsal Rawicz - Piast Poniec 7:1 (4:1)
Skład gospodarzy: Mateusz Nowak, Mateusz Proć, Adrian Kociemba, Patryk Przymus, Adrian Nawrot, Bartosz Kowalski, Patryk Moryson
Bramki: 0:1 Maciej Juskowiak (3:05), 1:1 Patryk Przymus (12:40), 2:1 Adrian Nawrot (12:47), 3:1 Patryk Przymus (14:42), 4:1 Patryk Przymus (19:54), 5:1 Adrian Nawrot (22:56), 6:1 Patryk Moryson (25:12), 7:1 Patryk Moryson (37:25)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE