Żyrardów stał się stolicą polskiej siły. To właśnie tam najlepsi zawodnicy w kraju rywalizowali o tytuły mistrzowskie w wyciskaniu sztangi leżąc. Dla klubu Sztanga Bojanowo był to czas próby, który zakończył się spektakularnym sukcesem - dwoma krążkami z najcenniejszych kruszców i historycznym wynikiem.
Rekord Polski Adama Szymanowskiego
Prawdziwy pokaz siły i profesjonalizmu zaprezentował trener oraz zawodnik klubu, Adam Szymanowski. Startując w kategorii +120 kg (masters 1), wywalczył złoty medal z wynikiem 291,5 kg. Ten rezultat to nie tylko nowy rekord życiowy zawodnika, ale przede wszystkim poprawiony o pół kilograma rekord Polski, który sportowiec ustanowił rok wcześniej.
Co ciekawe, rekordowy ciężar udało się podnieść przy masie ciała niższej o kilogram w porównaniu do ubiegłego roku. To dowód na doskonałą optymalizację formy. Sam mistrz nie kryje jednak, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Kolejny, "magiczny" cel - bariera 300 kg - wydaje się już tylko kwestią czasu.
Łukasz Majsnerowski z brązowym medalem
Powody do dumy ma również Łukasz Majsnerowski, który w kategorii senior (+120 kg) sięgnął po brązowy medal. Wynik 250 kg zapewnił mu miejsce na podium, choć niewiele brakowało, by rezultat był jeszcze okazalszy.
- Niewiele zabrakło i weszłoby 260 kg w trzecim podejściu. Wiemy jednak dokładnie, co poszło nie tak, więc możemy to poprawić w treningu - komentuje Adam Szymanowski, trener Sztangi Bojanowo.
Dla Łukasza Majsnerowskiego start w Żyrardowie był przede wszystkim ważnym sprawdzianem formy. Zawodnik jest obecnie w cyklu przygotowań do swojego najważniejszego startu w tym roku - Mistrzostw Europy w trójboju siłowym. Brąz na krajowym czempionacie w wyciskaniu pokazuje, że przygotowania idą w dobrym kierunku.