Reklama

Zawisza pokonał Sarnowiankę. Lider odskoczył na sześć punktów [ZDJĘCIA]

Opublikowano: ndz, 31 paź 2021 13:30
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Dziesiąte spotkanie w sezonie rozegrała Sarnowianka Sarnowa. Na własnym obiekcie gościła lidera Proton klasy A, gr. 7 - Zawiszę Dolsk.

W początkowej fazie, ekipa z powiatu śremskiego była stroną dominującą. Jej pierwszego trafienia arbiter główny nie uznał. Choć piłka znalazła się w siatce, jeden z zawodników gości znajdował się na pozycji spalonej.

Po chwili przyjezdni wyszli na prowadzenie. Kapitalnym strzałem popisał się Remigiusz Szyszka. Bez szans był Eryk Siecla. Goście mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia rezultatu. Na posterunku był jednak bramkarz Sarnowianki. 

Miejscowi sporadycznie meldowali się w polu karnym Zawiszy, ale kilka sytuacji stworzyli. Aktywny był Łukasz Szczepański. Po jego pierwszym strzale piłka do siatki wpadła. Zawodnik był jednak na pozycji spalonej, co dostrzegł arbiter boczny. Sędzia główny gola nie uznał. Chwilę później Paweł Domagała wystawił piłkę do niepilnowanego Szczepańskiego. Strzał pomocnika Sarnowianki na rzut rożny sparował bramkarz Zawiszy. W innej sytuacji gospodarze domagali się rzutu karnego po zagraniu piłki ręką obrońcy w polu karnym. Gwizdek sędziego jednak milczał. Obie ekipy schodziły do szatni przy stanie 0:1. 

Po zmianie stron początkowo to gospodarze częściej meldowali się w polu karnym rywali. Recepty na pokonanie bramkarza Zawiszy nie znaleźli. W 58. minucie goście wyprowadzili "zabójczą" kontrę. Po faulu w szestnastce obrońcy Sarnowianki, sędzia wskazał na wapno. Z jedenastki podwyższył Hubert Kubiak.

Gospodarze nie zamierzali jednak oddać tego spotkania bez walki. Strzelali, m.in. Kacper Stachowiak, Piotr Łakomy czy Łukasz Szczepański. Bez zarzutu spisywał się jednak golkiper przyjezdnych. Przyjezdni byli bliscy podwyższenia po sytuacji, w której Eryk Siecla wyszedł poza pole karne. Szybciej do piłki dopadł zawodnik gości i skierował ją do bramki. W ostatniej chwili futbolówkę wybił, wprowadzony w drugiej połowie, Michał Gąsiorowski. On także dał sygnał do odrabiania strat. Już w doliczonym czasie gry pomknął w pole karne Zawiszy i, mimo asysty dwóch rywali, pokonał bramkarza rywali. 

Goście kończyli spotkanie w dziesiątkę, po tym, gdy jeden z nich zobaczył drugą żółtą kartkę. Stało się to w 94. minucie. Gospodarze postawili wszystko na jedną kartę. Przy stałych fragmentach gry nawet Eryk Siecla powędrował w pole karne rywali. Miejscowi drugi raz bramkarza rywali nie pokonali. Wynik 1:2 utrzymał się do końcowego gwizdka sędziego. 

Zawisza zgromadził 28 punktów w 10 spotkaniach. Pewnie prowadzi w tabeli Proton klasy A, gr. 7. Sarnowianka ma 22 punkty, tyle samo co Luks Stare Bojanowo i GKS Włoszakowice.

Sarnowianka Sarnowa - Zawisza Dolsk 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Remigiusz Szyszka (10'), 0:2 Hubert Kubiak (58'), 1:2 Michał Gąsiorowski (90'+1)
Skład Sarnowianki: E. Siecla - J. Siecla (57' Gąsiorowski), Bernadek (80' T. Skrzypczak), Klima (56' P. Skrzypczak), Pawlak, Berger, Szczepański, Górniak (76' Adamczak), Łakomy, Straburzyński (66' Stachowiak), Domagała (46' Sęk)

W tej samej lidze co Sarnowianka gra Ruch Bojanowo. Ekipa rywalizowała na wyjeździe z GKS-em Włoszakowice. Zespół z powiatu leszczyńskiego wygrał 3:2. Bramki dla gości strzelili Szymon Juszczak i Marek Lutowicz. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    do bramkarza sarnowy

    juz was mamy my tez walczymy o awans nie odpuscimy robi sie ciekawie odnosnie jego wypowiedzi na fb

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    fan

    sarnowa grac bo licho nie spi gks wloszakowice i luks stare bojanowo maja tak samo punktow jak wy a mial byc awans hm

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    mario

    obrona dziurawa jak ser duzo swobody mieli goscie a niezrozumiale dla mnie to ze nalepszego napastnika z 14 zmienia po 1 polowie a kto jak kto on bramki potrafi stzelac