Na starcie, przy bojanowskim amfiteatrze w niedzielnie popołudnie stawiło się ponad 200 rowerzystów, którzy wyruszyli w prawie piętnastokilometrową trasę, biegnącą przez Bojanowo, Gołaszyn, Szemzdrowo, Zaborowice, Czechnóww, Giżyn aż do Sułowa Małego, gdzie przy nowo wybudowanej świetlicy wiejskiej odbył się piknik rodzinny.
Na rowerzystów czekał poczęstunek, a dla najmłodszych dostępne były darmowe dmuchańce i urządzenia rekreacyjne. Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak tymczasowe tatuaże, wata cukrowa i pyszny popcorn.
Rajd pilotowali członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznej z Bojanowa z Mirkiem Adamczakiem na czele, a na mecie GRH zorganizowała strzelanie z broni pneumatycznej.
Na zakończenie odbyło się losowanie nagród, a jeden z uczestników wrócił do domu nowym rowerem.
Komentarze (0)