35 lat Towarzystwa Polsko-Francuskiego Pakosław-Moult
Polacy pojechali do Francji w dniach 20-27 czerwca. Członkowie Towarzystwa zostali niezwykle serdecznie przywitani przez Panią Mer oraz radnych gminy Moult. W dowód łączących więzi, Polakom przekazano wyjątkowy dar - zegar słoneczny. Co ważne, identyczny zegar stanął również w Moult, stając się symbolicznym wyznacznikiem czasu naszej wspólnej przyjaźni.
- Patrząc wstecz na te lata pracy, możemy z dumą powiedzieć: ten cel został osiągnięty, a nawet przekroczony. Przez te wszystkie lata Towarzystwo stało się czymś więcej niż organizacją - stało się w Pakosławiu domem dla miłośników Francji i w Moult - domem dla miłośników Polski - podkreślają przedstawiciele stowarzyszenia. - Dziś, z perspektywy trzech i pół dekady, wspominamy dziesiątki zorganizowanych wyjazdów, kursów i spotkań. „35 lat wzajemnych kontaktów zaowocowało wieloletnimi przyjaźniami, a nawet… małżeństwem - dodają.
Jubileusz był również czasem wdzięczności wobec wszystkich osób, które tworzyły Towarzystwo od początku oraz tych, którzy dołączyli do niego później, wnosząc nową energię i świeże pomysły. Przed stowarzyszeniem kolejne lata współpracy, opartej na życzeniu, aby zawiązane przyjaźnie i kontakty były kontynuowane.
- Jedno jest pewne - nasze drzwi zawsze będą otwarte dla naszych przyjaciół z Francji. Vive la Pologne! Vive la France! Et vive notre amitié! (Niech żyje Polska! Niech żyje Francja! I niech żyje nasza przyjaźń!)” - brzmiało wspólne przesłanie spotkania w Moult.