Alarmujący list mieszkańców Borowna i Świniar. Czy woda pitna w regionie jest zagrożona?

Opublikowano:
Autor:

Alarmujący list mieszkańców Borowna i Świniar. Czy woda pitna w regionie jest zagrożona? - Zdjęcie główne
Autor: wygenerowane przez AI | Opis: zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMieszkańcy alarmują o „zlewaniu odpadów” na pola, niszczeniu dróg i potencjalnym skażeniu ujęć wody. Sprawą trafiła do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. O co dokładnie chodzi?
reklama

List, pod którym widnieje podpis „Zaniepokojeni mieszkańcy”, trafił na biurka lokalnych władz i zarządu Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Rawiczu. Autorzy pisma, pragnący zachować anonimowość z obawy przed szykanami, opisują sytuację, która ich zdaniem przypomina nie nowoczesną gospodarkę rolną, lecz systematyczne pozbywanie się odpadów pod przykrywką nawożenia pól.

Setki cystern i zapach nie do zniesienia

Głównym powodem niepokoju jest intensywne nawożenie gruntów w obszarze wsi Borowno i Świniary. Z relacji mieszkańców wynika, że w ubiegłym roku na polach wylano zawartość setek cystern (każda o pojemności ok. 10 tys. litrów) wypełnionych płynnymi odpadami z biogazowni.

reklama

Problem jest jednak głębszy niż tylko uciążliwy zapach. Mieszkańcy wskazują na:

  • Zagrożenie dla ujęć wody: Nawożony obszar znajduje się w strefie ochrony ujęć wody. Istnieje realna obawa, że toksyczne substancje przenikną do wód gruntowych, co może stać się zauważalne w badaniach za 2 do 5 lat.
  • Degradację dróg: Ciężki transport ma niszczyć nawierzchnię z „trylinki”, a kierowcy cystern oskarżani są o nadmierną prędkość, co zagraża bezpieczeństwu.
  • Brak kontroli: W liście pada zarzut o brak działań sprawdzających ze strony gmin Wąsosz i Rawicz.
reklama

Prezes ZWiK reaguje: Sprawa trafiła do WIOŚ

Robert Garczyński, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Rawiczu. Potwierdził on, że pismo wpłynęło do spółki i nie zostało zbagatelizowane.

- Sprawa została zgłoszona do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Trwa weryfikacja, czekamy na ustalenia – informuje prezes Garczyński.

Do tematu wrócimy.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo