Inwestycja z rozmachem na prywatnym gruncie
W styczniu 2026 roku do Urzędu Gminy Pakosław wpłynął wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni rolniczej. Projekt zakłada powstanie instalacji o wydajności do 9 mln m3 biometanu netto rocznie wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą. Inwestycja ma być zlokalizowana na działce nr 252, położonej strategicznie między Pakosławiem, Góreczkami i Ostrobudkami.
Choć dokumentacja wymagała uzupełnień, pełnomocnik inwestora dostarczył brakujące dane 6 marca 2026 r., co pozwoliło na kontynuowanie weryfikacji wniosku.
Głos ludu: "Stanowczy sprzeciw"
Lokalna społeczność zareagowała błyskawicznie. Do urzędu trafiła petycja podpisana przez mieszkańców Góreczek Wielkich oraz Pakosławia. Autorzy dokumentu nie przebierają w słowach, wyrażając stanowczy sprzeciw wobec planowanej budowy biometanowni.
Wśród najpoważniejszych obaw mieszkańców wymieniane są:
- Zanieczyszczenie powietrza oraz uciążliwy zapach.
- Zwiększony ruch pojazdów na wąskich drogach lokalnych.
- Ryzyko skażenia wód gruntowych oraz gleb.
- Spadek ciśnienia wody w wodociągach, które już teraz jest oceniane jako bardzo niskie.
- Realny spadek wartości nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji.
-Jako mieszkańcy, jesteśmy bardzo zaniepokojeni negatywnymi skutkami jakie może ona wywołać dla naszego zdrowia, jakości życia, środowiska naturalnego - czytamy w petycji.
Włodarz gminy: "Procedura musi trwać"
Wójt Gminy Pakosław, Piotr Skrzypek, w oficjalnej odpowiedzi poinformował, że petycja została włączona do akt sprawy. Zaznaczył jednak, że ze względu na trwające postępowanie administracyjne, sprawa nie może być rozpatrzona w odrębnym trybie.
Włodarz zauważa szerszy kontekst sprawy:
- W ostatnich miesiącach napłynęło do Urzędu Gminy przynajmniej kilka zapytań od firm zajmujących się projektowaniem i budową biogazowni rolniczych. Zapewne wpływ na taki stan rzeczy mają tworzone przepisy na szczeblu krajowym i przychylność obecnego rządu dla przedsięwzięć OZE -
Wójt podkreśla, że gmina jest prawnie zobligowana do przeprowadzenia procedury i nie może arbitralnie zakazać inwestycji bez uzyskania opinii m.in. od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Rolnicy widzą szansę?
Mimo oporu części mieszkańców, projekt znajduje potencjalnych partnerów wśród rolników. Podczas spotkania konsultacyjnego, w którym wzięło udział 25 osób, 10 rolników wyraziło chęć współpracy. Są oni zainteresowani oddawaniem produktów odpadowych z produkcji zwierzęcej, przede wszystkim gnojowicy, do biogazowni.
Na ten moment losy biometanowni w Pakosławiu pozostają niepewne. Wynik bitwy między "zieloną rewolucją" a "lokalnym spokojem" zależeć będzie od rzetelności ocen środowiskowych i dalszej determinacji mieszkańców.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.