Biometanownia w Pakosławiu: Wielkie plany i opór mieszkańców

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Biometanownia w Pakosławiu: Wielkie plany i opór mieszkańców - Zdjęcie główne
Autor: OlmiSky

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCzy gmina Pakosław stanie się zagłębiem zielonej energii, czy polem wieloletniego konfliktu? Okoliczni mieszkańcy podpisali się pod petycją przeciwko budowie instalacji do produkcji biometanu, obawiając się o swoje zdrowie, portfele i jakość powietrza. Tymczasem władze gminy podkreślają, że procedura administracyjna jest w toku, a zainteresowanie inwestorów OZE w regionie rośnie.
reklama

Inwestycja z rozmachem na prywatnym gruncie

W styczniu 2026 roku do Urzędu Gminy Pakosław wpłynął wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni rolniczej. Projekt zakłada powstanie instalacji o wydajności do 9 mln m3 biometanu netto rocznie wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą. Inwestycja ma być zlokalizowana na działce położonej między Pakosławiem, Góreczkami i Ostrobudkami.

Choć dokumentacja wymagała uzupełnień, pełnomocnik inwestora 6 marca 2026 r. dostarczył brakujące dane, co pozwoliło na kontynuowanie weryfikacji wniosku.

Stanowczy sprzeciw mieszkanców

Lokalna społeczność zareagowała błyskawicznie. Do urzędu trafiła petycja podpisana przez mieszkańców Góreczek Wielkich oraz Pakosławia. Autorzy dokumentu nie przebierają w słowach, wyrażając stanowczy sprzeciw wobec planowanej budowy biometanowni.

reklama

Wśród najpoważniejszych obaw mieszkańców wymieniane są:

  • Zanieczyszczenie powietrza oraz uciążliwy zapach.
  • Zwiększony ruch pojazdów na wąskich drogach lokalnych.
  • Ryzyko skażenia wód gruntowych oraz gleb.
  • Spadek ciśnienia wody w wodociągach, które już teraz jest oceniane jako bardzo niskie.
  • Realny spadek wartości nieruchomości w sąsiedztwie planowanej inwestycji.

- Jako mieszkańcy, jesteśmy bardzo zaniepokojeni negatywnymi skutkami jakie może ona wywołać dla naszego zdrowia, jakości życia, środowiska naturalnego - czytamy w petycji.

Włodarz gminy: "Procedura musi trwać"

Wójt Gminy Pakosław, Piotr Skrzypek, w oficjalnej odpowiedzi poinformował, że petycja została włączona do akt sprawy. Zaznaczył jednak, że ze względu na trwające postępowanie administracyjne, sprawa nie może być rozpatrzona w odrębnym trybie.

reklama

Włodarz zauważa szerszy kontekst sprawy:

- W ostatnich miesiącach napłynęło do urzędu gminy przynajmniej kilka zapytań od firm zajmujących się projektowaniem i budową biogazowni rolniczych. Zapewne wpływ na taki stan rzeczy mają tworzone przepisy na szczeblu krajowym i przychylność obecnego rządu dla przedsięwzięć OZE - przekonuje Piotr Skrzypek.

Wójt podkreśla, że gmina jest prawnie zobligowana do przeprowadzenia procedury i nie może arbitralnie zakazać inwestycji bez uzyskania opinii m.in. od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Rolnicy widzą szansę?

Mimo oporu części mieszkańców, projekt znajduje potencjalnych partnerów wśród rolników. Podczas spotkania konsultacyjnego, w którym wzięło udział 25 osób, 10 rolników wyraziło chęć współpracy. Są oni zainteresowani oddawaniem do biogazowni produktów odpadowych z produkcji zwierzęcej, przede wszystkim gnojowicy.

reklama

Na ten moment losy biometanowni w Pakosławiu pozostają niepewne. Wynik bitwy między "zieloną rewolucją" a "lokalnym spokojem" zależeć będzie od rzetelności ocen środowiskowych i determinacji mieszkańców.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo