Reklama

Był po służbie. Zauważył leżącego na chodniku. Ruszył na ratunek

Opublikowano: 17 marca 2021 20:00
Autor: Dawid Bela

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Młodszy ogniomistrz Rafał Spychalski wracał do domu po służbie. Zauważył leżącego na chodniku.

Reklama

- Zareagował tak, jak przystało na przedstawiciela służby ratującej ludzi - zatrzymał się i przystąpił do działania - podkreśla mł. bryg. Krzysztof Skrzypczak, zastępca komendanta powiatowego PSP w Rawiczu.

Do zdarzenia doszło dziś, po godzinie 15.00 w Rawiczu, w pobliżu ul. Władysława IV. Do domu po służbie w Komendzie Powiatowej PSP wracał rowerem mł. ogn. Rafał Spychalski z wydziału d/s operacyjno-szkoleniowych, informatyki i łączności. Strażak jechał ul. Sienkiewicza.

Dostrzegł leżącego na chodniku
Nie przejechał obojętnie. Zatrzymał się i ruszył na ratunek.

Dokonując oceny jego stanu stwierdził, że mężczyzna oddycha, ale jest nieprzytomny i występują u niego drgawki. W związku z tym ułożył poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i skontaktował się z dyżurnym Komendy Powiatowej PSP w Rawiczu, prosząc o wsparcie ze strony kolegów i wezwanie zespołu ratownictwa medycznego - relacjonuje wicekomendant mł. bryg. Krzysztof Skrzypczak.

Natychmiastowe wsparcie
Po 3 minutach na miejscu dotarły dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Rawiczanin powoli odzyskiwał przytomność. Przez dłuższy czas utrudniony był z nim kontakt logiczny.

Strażacy udzielili mężczyźnie kwalifikowanej pierwszej pomocy, a następnie przekazali go pod opiekę ratowników medycznych, którzy zdecydowali o przewiezieniu pacjenta do szpitala, ten jednak odmówił - dodaje wicekomendant.

Akcja służb trwała około godziny.

Czytaj także: Uderzył w bariery, zahaczył o inne auto. Kierowca z pasażerem uciekli

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    JOHN RAMBO

    Ale tez zrobił każdy by tak zrobił a tutaj artykuł ze pomógł a my jak pomagamy to mówią albo piszą o nas

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -4

    Ja

    Bardzo dobrze, ze o tym się pisze..... .A niby skąd dzieci i młodzież mają czerpać wzorce. Chyba nie z marszy z tzw strajku,,,, kobiet,, z wulgarnych zachowań i haseł. Przykład godny naśladowania. Pokazywać to co dobre i piękne ..bo człowiek jest najważniejszy.

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -3

    Qqqq

    Żona już kręci sensacje na Facebook bo mąż strażak udzielił pomocy, człowiek który ma na codzień z tym do czynienia jest opisywany w gazecie a zwykły Kowalski którym pomaga nie, po Prostu jest to słabe ten artykuł a jeszcze słabsze zachowanie Żony tego strażaka.

  • 2 miesiące temu | ocena +7 / -1

    Ja

    Bogu na chwale Ludziom na ratunek

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -0

    Rawiczanin

    Wielokrotnie Strażacy z OSP i PSP udzielają pomocy po służbie, a w trakcie służby działają w pierwszej lini i jakoś pan K. S. nie opisuje ich z imienia i nazwiska, bądź nazwy jednostki OSP. Panie K. S. strażakiem się jest a nie bywa i dlatego obowiązkiem każdego Strażaka jest niesienie pomocy w służbie i poza nią!

  • 2 miesiące temu | ocena +6 / -0

    piciu

    reklama gwałci reklamę tak powinien być nagłówek wejściowy tej nowej beznadziejnej Stony patrze na reklamę i widzę że na dole strony reklama gwałci reklamę

  • 2 miesiące temu | ocena +9 / -1

    Bibi

    Ja tyle razy zatrzymywalam sie by niesc pomoc i tez jestem ratownikiem w pracy i po pracy. Dla mnie to ludzki odruch sprawdzic co sie dzieje gdy lezy w dziwnym miejscu. Udzielam pomocy i wzywam zespol o co ten halas. Mamy wielu takich w rawiczu ktorzy sa cichymi "bohaterami".

  • 2 miesiące temu | ocena +9 / -0

    Anon

    Dziś z tak błachej sprawy jak ZATRZYMANE SIĘ STRAŻAKA PO SŁUŻBIE żeby nieść pomoc robiona jest sensacja. Przerażające jest to, że dzisiaj normalny ludzki odruch, pomoc drugiemu człowiekowi, jest czymś niesamowitym i ponadczasowym. Kiedyś w ludziach było więcej empatii, nieważne czy ktoś był strażakiem, w pracy czy po pracy. Pozdrawiam