Zgłoszenie wpłynęło do policji dzisiaj (12.12.2024 r.) przed godz. 8.00. Policjanci potwierdzili, że w rowie i na ścieżce pieszo-rowerowej przy drodze krajowej nr 36 stoi rozbite auto. Przy samochodzie nikogo nie było.
Funkcjonariusze ustalili, do kogo auto należy. Na szczęście, nikt nie ucierpiał.
- Kierowcą był 25-latek z gminy Pakosław. Jechał audi a4. Kierowca nie dostosował prędkości do warunków, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze, dachował i zatrzymał się w rowie. Nie powiadamiał żadnych służb, udał się do pracy. Został ukarany mandatem w wysokości 1.000 zł - informuje asp. sztab. Beata Jarczewska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.
Usunięciem resztek pokolizyjnych zajęli się strażacy ochotnicy z Miejskiej Górki. W czasie ich działań wprowadzono ruch wahadłowy.
Komentarze (0)