Święto Wojska Polskiego i 106. rocznica Bitwy Warszawskiej
Delegacje złożyły kwiaty pod Pomnikiem Żołnierza Polskiego, a także pod pomnikiem upamiętniającym żołnierzy rannych w wojnie polsko-bolszewickiej przebywających w rawickim lazarecie przy ul. Gen. Grota Roweckiego. Główna część obchodów została zorganizowana na cmentarzu przy kwaterze wojennej 115. żołnierzy, którzy odnieśli rany w wojnie polsko-bolszewickiej i zmarli w rawickim szpitalu wojskowym.
Poczet sztandarowy wystawił Zakład Karny w Rawiczu. Spikerem uroczystości był Krzysztof Skrzypczak. Przypomniał, jaką rolę odegrała Bitwa Warszawska w 1920 roku.
- 15 sierpnia 1920 roku ważyły się losy Polski, ważyły się losy Europy i w chwili próby polski żołnierz stanął do walki - podkreślił Grzegorz Kubik, burmistrz Rawicza. - Mówi się, że w życiu nie ma nic pewnego. Jest jednak jedna pewność - na polskiego żołnierza zawsze można liczyć. Bitwa Warszawska to zwycięstwo odwagi, poświęcenia i wiary w Ojczyznę - dodał. - W tamtych dniach do Wojska Polskiego ruszyli także mieszkańcy Rawicza i południowej Wielkopolski. Wielu z nich wcześniej walczyło o powrót naszej ziemi do Polski w powstaniu wielkopolskim. Gdy zagrożona była niepodległość, ponownie chwycili za broń. Nie pytali, czy warto, wiedzieli, że trzeba. Takie oddanie ojczyźnie nazywa się jednym słowem - bohaterstwo. Teraz wspólnie stoimy nad ich mogiłami. Leżą tu nie tylko Rawiczanie, ale bohaterowie z całego kraju. Właśnie tutaj, w Rawiczu odnaleźli miejsce wiecznego spoczynku i stali się częścią naszej lokalnej historii - dopowiedział.
Kwiaty składały delegacje samorządowców, partii politycznych, stowarzyszeń, instytucji, służb mundurowych i mieszkańcy. Modlitwę poprowadził ks. Karol Wachowiak, wikariusz parafii pw. Chrystusa Króla i Zwiastowania NMP w Rawiczu.
Komentarze (0)