Dewastacja toalet, kartka na drzwiach i naprawa. Jakie kroki podjęła gmina?

Opublikowano:
Autor:

Dewastacja toalet, kartka na drzwiach i naprawa. Jakie kroki podjęła gmina? - Zdjęcie główne
Autor: fb radnego Tomasza Szarolety/D. Bela

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościToalety miejskie w Rawiczu funkcjonują od 2020 roku. Jedna znajduje się na terenie targowiska, przy plantach, a druga przy ulicy Ignacego Buszy - w miejscu, gdzie niegdyś przez wiele lat stał kiosk. W ostatnim czasie jedna z nich ponownie została zdewastowana.
reklama

Dewastacja toalet

W mediach społecznościowych temat podjął radny Tomasz Szaroleta. 

- W dniu 15 października zgłosiłem sprawę uszkodzeń infrastruktury sanitarnej na targowisku w Rawiczu - napisał. 

Przez pewien czas na drzwiach wisiała kartka z napisem: "toaleta nieczynna". Naprawa nastąpiła w ostatnich dniach. 

- Jako radny zwrócę się jednak z zapytaniem, czy ustalono sprawcę zdarzenia oraz jakie kroki prawne zostaną podjęte w celu wyciągnięcia konsekwencji. W mojej ocenie sprawa wymaga pełnego wyjaśnienia, gdyż nie możemy pozostawać obojętni na akty wandalizmu, które generują koszty obciążające mieszkańców, podczas gdy sprawcy pozostają bezkarni - napisał Tomasz Szaroleta. 

reklama

Reakcja gminy

Do tematu odniósł się w piątek (30 października) burmistrz Grzegorz Kubik. Przyznał, że to nie pierwszy incydent. 

- Cieszę się, że radny zwrócił na to uwagę, ale my też i nie po raz pierwszy się to wydarzyło - mówi burmistrz Grzegorz Kubik. 

Rozwiń

Zwrócił uwagę, że trwają dyskusje w magistracie, czy mają być opłaty za korzystanie z toalet czy nie. 

- Zarówno przy jednym, jak i przy drugim rozwiązaniu następuje niszczenie, bo gdy są opłaty, były osoby, które chciały zobaczyć, ile tam nazbierało się tych złotówek w tej skrzyneczce, do której wrzucamy pieniądze, jeśli chcemy wejść do toalety. Teraz się okazuje, że nie ma tej pokusy, a i tak niektórym przeszkadza to, że drzwi po prostu są - dodaje burmistrz, że zniszczeń nie brakowało w środku. 

reklama

Co do drzwi, potwierdził, że są monitorowane.

- Jeśli chodzi o muszlę, no to niestety nikt nie jest w stanie stwierdzić, kto uszkodził muszlę, bo kamery w środku w toalecie nie ma. Jeśli ktoś w komentarzach żąda od gminy, żeby ustaliła osobę uszkadzającą muszlę - za każdym klientem nikt nie wchodzi i nie sprawdza, jak to wygląda - dodaje samorządowiec. - Zgłoszenie do policji tak, nastąpiło. Przypuszczam, że jeżeli nawet będzie ustalenie, no to może być tak, że osoby, które to dokonały, niekoniecznie są na tyle zasobne finansowo, żeby pokryć te koszty. Ja nie chcę tutaj jakby domniemywać, ale takie są sygnały. Co dalej z toaletami? Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby ich nie było w przestrzeni miejskiej - podsumował. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo