Przypomnijmy. Do pożaru doszło około godz. 2.30. Kilka minut później zgłoszenie o płonącym pojeździe otrzymali rawiccy strażacy zawodowi. Ich akcja trwała ponad godzinę.
Podpalenie?
Sprawą zajęła się rawicka policja. Znamy wstępne ustalenia.
- Wszystko wskazuje, że sprawca działał umyślnie i dokonał podpalenia sprzętu - podkreśla podkom. Beata Jarczewska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu. - Straty pokrzywdzony wycenił na kwotę nie mniejszą niż 150 tys. złotych. Na miejscu znajduje się monitoring. Jest analizowany. Wiemy, że sprawca poruszał się rowerem. Są prowadzone czynności prowadzące do wykrycia sprawcy tego przestępstwa - podsumowuje.