Adepci pożarnictwa w Miejskiej Górce
Na dzieci czekał wymagający tor przeszkód. Najpierw musiały jak najszybciej pokonać odcinek pod nisko ustawionymi tyczkami. Dla najmłodszych zawodników było to nie lada wyzwanie, trzeba było wykazać się nie tylko szybkością, ale również sprytem i dobrą koordynacją ruchową.
Następnie na uczestników czekał bieg przez drabinki koordynacyjne oraz slalom między pachołkami. Na końcu pozostawało już tylko najważniejsze zadanie, celne trafienie wodą z przystosowanego dla dzieci węża strażackiego w pięć kwadracików umieszczonych na specjalnie przygotowanej konstrukcji.
Mali zawodnicy z ogromnym zaangażowaniem pokonywali kolejne elementy toru, a ich zmaganiom towarzyszyły głośny doping i uśmiechy. Dla wielu z nich była to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim świetna zabawa i okazja do sprawdzenia się w roli małego strażaka.
Jedno było pewne, najmłodsi druhowie pokazali, że zapału do strażackiej rywalizacji zdecydowanie im nie brakuje, a w przyszłości nie jeden z nich będzie chciał wiązać przyszłość właśnie ze strażą pożarną.