Gehenna wysiedlonych Polaków po II wojnie światowej. Delegacje oddały im hołd

Opublikowano:
Autor:

Gehenna wysiedlonych Polaków po II wojnie światowej. Delegacje oddały im hołd - Zdjęcie główne
Autor: Powiat Rawicki
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa budynku rawickiego dworca widnieje tablica upamiętniająca Polaków wysiedlonych po 1945 roku z Kresów Wschodnich. Inicjatorem jej powstania był Antoni Kośmider, a tablicę zaprojektował jego wnuk - plastyk Dawid Dłubała.
reklama

Oddali hołd wysiedlonym Polakom

„Pamięci wysiedlonych z Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej, dla których po roku 1945 rawicki dworzec był kolejnym etapem pełnej trudów podróży na nowe miejsce osiedlenia. Mieszkańcy Rawicza” - taki tekst zamieszczono na tablicy odsłoniętej 25 marca 2022 roku na budynku dworca PKP w Rawiczu. Tablica ma wymiary 100 cm x 70 cm.

Wniosek o jej umieszczenie na ścianie dworca złożył Antoni Kośmider w 2016 roku w rawickim magistracie. Inicjatywa została poparta przez środowisko Prawa i Sprawiedliwości oraz koło Przyjaciół Radia Maryja, wśród nich byli posłowie Jan Dziedziczak, Jan Mosiński oraz ówczesny senator (obecnie poseł) Piotr Kaleta. W akcję włączyli się również lokalni działacze, a całą akcję koordynował burmistrz Grzegorz Kubik.

reklama

- Repatrianci jechali w nieznane, potracili wszystko, co mieli. Podróż trwała tygodniami w nieludzkich warunkach, nie wiedzieli, co ich czeka - mówił podczas uroczystości odsłonięcia tablicy poseł Jan Dziedziczak.

Dzisiaj (25 marca 2026 roku) delegacje powiatowych i gminnych władz samorządowych, ugrupowań politycznych i stowarzyszeń złożyły kwiaty i zapaliły znicze pod tablicą pamiątkową na dworcu kolejowym w Rawiczu, który był po II wojnie światowej jednym z etapów ekstremalnie trudnych podróży wysiedlonej ludności.

Gehenna 

Rawicz był jednym z punktów etapowych. Tu repatrianci czekali na następny pociąg. Czasami ich postój trwał kilka dni.

Sama podróż odbywała się w warunkach urągających normom humanitarnym. Do przewozu ludzi wykorzystywano wagony towarowe, często odkryte. Transporty zatrzymywały się po drodze na długi czas, nawet w szczerym polu. Zdarzały się przypadki śmierci ludzi. Repatrianci byli okradani przez żołnierzy, urzędników, kolejarzy oraz zwykłych bandytów. Miejsca, do których docelowo ich kierowano, były często splądrowane, zdewastowane i opuszczone. 

reklama

Z zachowanych sprawozdań wynika, że 294 rodziny (825 osób) pozostały na ziemi rawickiej i otrzymały poniemieckie gospodarstwa. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo