- Ze wstępnych ustaleń, poczynionych na miejscu wynika, że przyczyną wypadku były warunki drogowe, jakie panowały tej nocy i niedostosowanie prędkości do warunków przez kierującego - informuje prokurator. Jego zdaniem chłopak stracił panowanie nad samochodem, wpadł w poślizg, zjechał na pobocze, a następnie do rowu i uderzył w kamień, który stał na granicy rowu i pasa drogowego. - Siła uderzenia samochodu była tak duża, że głaz został zsunięty z pobocza, ze skarpy do rowu -dodaje Roch Waszak. Gostyńska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku w Sułkowicach, badane są okoliczności zdarzenia. (AgFa, fot. KPP w Gostyniu, A. Fajczyk)