„Zabiłem żonę i schowałem ją w garażu” - taką wiadomość na swój telefon komórkowy otrzymała mieszkanka Płocka.
\r\n
Kobieta natychmiast poinformowała o tym miejscową policję. Dyżurny ustalił, że numer telefonu, z którego wysłano wiadomość, jest własnością osoby z powiatu rawickiego. Do miejsca zamieszkania autora SMS-a udali się rawiccy funkcjonariusze policji. Okazało się jednak, że do żadnego zabójstwa nie doszło, a telefon należy do… 8-letniej dziewczynki. W trakcie wyjaśniania ustalono, że to jej 14-letni brat wysłał SMS-a pod przypadkowo wpisany numer telefonu. (kac)
Jeden SMS postawił na nogi dwie komendy policji
Opublikowano:
Autor: Anna Gogołkiewicz
Przeczytaj również:
Wiadomości
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.
e-mail
hasło
Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE