Przedszkole znajduje się w sąsiedztwie dworca kolejowego, stąd zapotrzebowanie na parkingi jest tam duże. Sporo mieszkańców powiatu pozostawia tam auta i dalej udaje się do pracy koleją. Chwilowym rozwiązaniem był wolny plac po zlikwidowanych ogrodach działkowych, na którym właśnie powstała placówka, a obok w górę pną się mury żłobka. W efekcie zajęte są także wszystkie miejsca parkingowe przy ul. Lecha i Marii Kaczyńskich.
- Udało nam się wreszcie ustalić treść umowy na dzierżawę powierzchni należącej do PKP, znajdującej się między dworcem kolejowym a tunelem, z możliwością dokonania tam inwestycji polegającej na utwardzeniu terenu. Możemy więc zrobić dodatkowe miejsca parkingowe dla podróżnych - poinformował burmistrz.
- Procedury geodezyjne są długotrwałe, dlatego postawiliśmy na takie rozwiązanie. Docelowo mają nam być przekazane tereny wzdłuż torów, liczące łącznie około 1,5 ha - od tunelu w stronę stadionu żużlowego. Te powierzchnie też chcemy w przyszłości przeznaczyć na parkingi. W efekcie miejsc parkingowych, które będą mogły powstać w okolicach dworca będzie na pewno tyle, że zaspokoimy potrzeby mieszkańców - mówił Grzegorz Kubik.
Od tego momentu mijają jednak kolejne miesiące i nic w kwestii parkingu przy torach się nie dzieje. Ponownie skierowaliśmy więc do władz miasta pytanie, kiedy można się spodziewać jakichś faktycznych działań w tej sprawie.
- Czekamy na umowę z PKP. Wszystko się przedłuża, ponieważ w kolejowej spółce nastąpiła duża zmiana jeśli chodzi o obsadzenie różnych stanowisk. Mamy nadzieję, że w sierpniu będzie już coś wiadomo - przekazało Centrum Informacyjne Burmistrza.
Do tematu na pewno wrócimy.