Pod koniec 2024 roku samorząd gminy Pakosław wyróżnił 12-letnią Julię Wróblewską za sukcesy jakie odniosła startując w zawodach Pit Bike. Jak tłumaczy tata Julii, Paweł Wróblewski, Pit Bike jest podobne do motocrossu.
- W Pit Bike jest wszystko nieco mniejsze - motocykle, górki, prędkość - wyjaśnia.
Pierwsze kroki Juli Wróblewskiej w Pit Bike
Jak zdradza Julia Wróblewska, jej przygoda z motorami zaczęła się w domu.
- Tata jeździł na motorach. Jak miałam ponad 4 lata to dostałam mały motor, do którego tata zamontował boczne kółka jak do rowerka i tak zaczęłam. Później przyszły kolejne motocykle - opowiada.
Droga Juli Wróblewskiej do mistrzostwa
Chcąc spróbować swoich sił w zawodach, Julia musiała zdać egzaminy, które jej to umożliwią.
- Kilka lat temu Kolejarz Rawicz otworzył szkółkę do nauki dla dzieci. Od samego początku się tam się zapisaliśmy. To tam Julka zdobyła licencję i zaczęła jeździć na zawody - wyjaśnia Paweł Wróblewski.
Wspomina także, że Julia próbowała swoich sił też na żużlu i szło jej dobrze, jednak brak czasu spowodował, że treningi zostały na jakiś czas przerwane.
Ciężka praca
Pierwsze starty w zawodach Julia zaliczyła w 2023 roku. Rok później rodzice przenieśli ją do klubu Pit Bike 51 w Lesznie i to tam przygotowywała się do kolejnego sezonu. Nastolatka startuje z numerem #59.
- Tam dwa razy w tygodniu były treningi, poniedziałek i czwartek. Niekiedy jeździliśmy jeszcze w weekendy. Julka jeździ w każdych warunkach atmosferycznych od deszczu z błotem po skwar z nieba. Później były wyniki tej pracy - mówi tata zawodniczki.
Sukcesy Julii Wróblewskiej
Julia ma na swoim koncie ponad dwadzieścia startów. W mistrzostwach juniorów kilkukrotnie stanęła na podium, zajmując drugie i trzecie lokaty. W minionym roku zajęła II miejsce w Mistrzostwach Polski PitBike w Dąbrowie Górniczej oraz II miejsce w Pucharze Polski PitBike w Wierzchucinie Królewskim k. Bydgoszczy.
- W całym sezonie została trzecia w klasyfikacji Pucharu Polski. W związku z tym byliśmy nawet na gali w Toruniu - zaznacza z dumą Paweł Wróblewski.
Podkreśla także, że sukcesy Julii są wyjątkowe patrząc na jej przeciwniczki.
- Julia rywalizuje z zawodniczkami, które mają po 20 parę lat, ponieważ kobiety startują w jednej kategorii. Trzeba też podkreślić, że prócz wieku, Julię od innych zawodniczek różni moc silnika w motocyklu, dopiero od 14 lat można jeździć na mocniejszych maszynach - tłumaczy.
Treningi musi godzić ze szkołą
Julia na co dzień godzi obowiązki szkolne z treningami. Przyznaje, że zdarzają się jej wyjazdy w ciągu roku szkolnego, jak np. 10-cio dniowy camp we Włoszech, z którego wróciła w minionym tygodniu.
- Mam dużo do nadrabiania. Jakoś daję radę. Według mnie warto - podsumowuje zawodniczka.
Jej rodzice dodają, że Julia cały czas poprawia swoje umiejętności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.