Reklama

Jutrosin. Droga z… dyskusją donikąd?

Opublikowano:
Autor:

Jutrosin. Droga z… dyskusją donikąd? - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości

150.000 zł przyznane gminie z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych na przebudowę drogę w Janowie było tematem burzliwej dyskusji na czerwcowej sesji jutrosińskiej rady miejskiej.

Wiceprzewodniczący rady Mariusz Grzywaczewski dopytywał, dlaczego akurat ta droga ma być robiona. - Komu ona służy? - pytał Mariusz Grzywaczewski. Według niego, nikt z niej nie korzysta, tylko… zając i sarny.

Te słowa obruszyły mieszkańców wioski, na czele z sołtysem Franciszkiem Tatarkiem.

- Nie rozumiem, dlaczego mielibyśmy nie wykorzystać środków, jakie przyznano na budowę drogi w naszej wiosce. Takie gadanie wiceprzewodniczącego sprawia nam ogromną przykrość i powoduje zamęt. On nie zna pracy w czynach społecznych, a tylko myśli kategoriami prywatnej firmy - twierdzi.

Franciszek Tatarek przyznaje, że zrozumiałby dyskusję, gdyby gmina nie miała środków, a inwestycja byłaby dopiero na etapie planowania. - Skoro dostaliśmy dofinansowanie, to chyba w Poznaniu stwierdzono, że ta droga jest potrzebna. Trzeba pamiętać, że tutaj też mieszkają ludzie, którzy płacą podatki. Mieszka tu kilkadziesiąt osób na dziewięciu posesjach i jeszcze mamy rodzinę w Żbikach. Poza tym, ta droga też należy do gminy Jutrosin i nie jest to droga donikąd - podkreśla sołtys wioski.

Na sesji 13 radnych przyjęło zadanie do realizacji. Od głosu wstrzymali się: Mariusz Grzywaczewski z Jutrosina i Mirosława Antkowiak z Dubina.

Jak wyglądała dyskusja między samorządowcami i wiceburmistrzem Markiem Glurą można przeczytać w Życiu Rawicza.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE