W ostatnich tygodniach na terenie gminy Bojanowo odnotowano niepokojącą liczbę zniszczonych opraw oświetleniowych. Diagnoza serwisantów jest jednoznaczna: uszkodzenia nie są wynikiem awarii czy warunków atmosferycznych, lecz celowego ostrzału z wiatrówek. Ten pozornie „niewinny” występek niesie za sobą lawinę konsekwencji, które uderzają w całą lokalną społeczność.
Zagrożenie na każdym kroku
Największym powodem do niepokoju nie są same rozbite klosze, ale realne niebezpieczeństwo dla zdrowia. Śrut wystrzelony z wiatrówki, nawet jeśli nie trafi bezpośrednio w cel, może rykoszetować. W gęstej zabudowie osiedlowej ofiarą przypadkowego strzału może paść każdy: bawiące się dziecko, spacerowicz czy domowe zwierzę.
Dodatkowo, każda unieruchomiona latarnia to kolejna „ciemna plama” na mapie gminy. Brak oświetlenia drastycznie obniża poczucie bezpieczeństwa mieszkańców wracających po zmroku z pracy czy szkoły.
Pieniądze wyrzucone w błoto
Warto pamiętać, że naprawa infrastruktury oświetleniowej nie jest darmowa. Koszty zakupu nowych opraw oraz pracy ekip remontowych są pokrywane bezpośrednio z budżetu gminy, czyli z podatków wszystkich mieszkańców Bojanowa. Każda złotówka wydana na usunięcie skutków wandalizmu to pieniądze, które mogłyby zasilić budowę nowych chodników, doposażenie placów zabaw czy pielęgnację zieleni miejskiej.
Pasja wymaga odpowiedzialności
Strzelectwo to szlachetne hobby, pod warunkiem, że uprawia się je w wyznaczonych do tego miejscach. Strzelnica zapewnia nie tylko odpowiednie kulochwyty, ale przede wszystkim fachowy nadzór. Korzystanie z broni pneumatycznej w miejscach publicznych oraz niszczenie mienia jest czynem karalnym, który może skutkować surowymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi.
- Jeśli ktoś z państwa posiada hobby strzeleckie, prosimy o korzystanie z wyznaczonych do tego miejsc (strzelnic), gdzie odbywa się to w sposób kontrolowany i bezpieczny. Reagujmy, gdy widzimy niebezpieczne zachowania – to nasze wspólne miejsce zamieszkania. Jeżeli mają państwo wiedzę o sprawcach zniszczeń, prosimy o kontakt – gwarantujemy anonimowość - apelują władze gminy.