Misterium Męki Pańskiej w Sarnowie
Grupa Teatralna wystąpiła w spektaklu w konwencji światło-cieni. Występ można było oglądać po sobotniej, a także niedzielnych mszach świętych. Zostali nagrodzeni gromkimi brawami przez zgromadzonych w świątyni.
Skąd wzięła się ta inicjatywa?
- Przede wszystkim inspiracją jest Ewangelia. Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie Pana Jezusa, to wydarzenia najważniejsze dla naszej wiary. Od wieków chrześcijanie dzielili się swoją wiarą wykorzystując język kultury - mówi ks. Marcin Lewandowski, proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Sarnowie. - Pomysł, aby w taki sposób przedstawić te wydarzenia przyszedł już dość dawno. Myślę, że teatr światło-cieni jest ciekawą formą opowiedzenia tego, co wydarzyło się naprawdę wiele lat temu. Choć z pewnością nie jesteśmy pierwsi, którzy w tej konwencji przedstawiają Misterium Męki Pańskiej. Bez względu jednak na to, czy posłużymy się muzyką, obrazem czy teatrem - w gruncie rzeczy wyrażamy to, co głęboko skrywa nasze serce: pragnienie Boga i Miłości.
reklama
Jak dodaje, Grupa Teatralna w Sarnowie próby do spektaklu rozpoczęła około miesiąca temu.
- Przygotowaliśmy się bardzo krótko. Młodzież z Grupy Teatralnej, była jednak bardzo zdeterminowana, by działać i dzielić się radością wiary - podkreśla proboszcz. - Byliśmy już na na kilku rekolekcjach, odgrywaliśmy scenki ewangelizacyjne w formie pantomim. Myślę, że jest to coś, co może trafić do wielu, szczególnie ludzi młodych. Jeśli tak się stanie i młode serca odkryją prawdę o Bożej Miłości - to Panu Bogu chwała! My chcemy być tylko narzędziami w Jego Rękach - mówi.
Ksiądz podkreśla, że często ludzie młodzi mają mylne wyobrażenie Kościoła.
- Często kojarzą go z miejscem dla ludzi starszych, choć dla nich przecież też jest miejsce we wspólnocie: w grupach młodzieżowych działających przy parafiach, scholkach, zespołach muzycznych. Czas spędzony w gronie rówieśników o podobnych wartościach, może być dla nich czasem budowania głębokich więzi i przyjaźni między sobą i odkrywania prawdy o Bogu, który nie jest odległy, ale jest bliski każdemu z nas... - podsumowuje.
reklama