Niebieskie skarpetki „płynęły” do oczyszczalni. Znalezisko w sieci kanalizacyjnej to początek problemów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niebieskie skarpetki „płynęły” do oczyszczalni. Znalezisko w sieci kanalizacyjnej to początek problemów - Zdjęcie główne
Autor: ZWiK Bojanowo
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNiebieska para skarpetek, która zamiast do pralki trafiła do kanalizacji, stała się symbolem poważnego problemu w gminie Bojanowo. Pracownicy wodociągów regularnie znajdują w rurach „cuda”, które nie tylko powodują awarie, ale uderzają mieszkańców po kieszeni. Sprawdź, czego absolutnie nie wolno spłukiwać w WC, by uniknąć zalania własnej piwnicy i wzrostu cen za ścieki.
reklama

Pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Bojanowie codziennie mierzą się z kreatywnością mieszkańców, która - choć czasem brzmi jak żart - niesie ze sobą opłakane skutki. Ostatnim „znaleziskiem” na przepompowni przy ul. Platanowej była para skarpetek. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej tego, co płynie pod naszymi stopami.

„Cuda” w przepompowniach. Lista wstydu jest długa

System kanalizacyjny w gminie Bojanowo to blisko 80 km sieci i aż 43 przepompownie. Urządzenia te są zaprojektowane wyłącznie do przyjmowania ścieków sanitarnych i papieru toaletowego. Rzeczywistość jest jednak inna. Co najczęściej zapycha rury?

  • Chusteczki nawilżane i środki higieniczne: Podpaski, tampony czy pampersy nie rozpuszczają się w wodzie. Tworzą zbite zatory, które unieruchamiają potężne pompy.
  • Tłuszcze i resztki jedzenia: Olej z patelni wlany do zlewu twardnieje w rurach niczym beton, przyciągając przy okazji szczury.
  • Odpady budowlane: Gruz, cement, resztki płytek czy pianka montażowa to pewny przepis na kosztowną awarię.
  • Tekstylia i lekarstwa: Szmaty, mopy, a nawet odzież (jak wspomniane skarpetki) oraz chemikalia, które niszczą bakterie oczyszczające ścieki.
reklama

Dlaczego powinno cię to obchodzić?

Wiele osób wychodzi z założenia, że „skoro spłynęło, to nie ma problemu”. To błąd. Odpady wrzucane do WC wracają do nas szybciej, niż nam się wydaje:

  • Zalania posesji: Zator w sieci powoduje cofanie się ścieków. Efekt? Fealia wybijające w piwnicach, ogrodach lub bezpośrednio w mieszkaniach na parterze.
  • Wyższe rachunki: Każda awaria pompy i wyjazd ekipy naprawczej generuje ogromne koszty. ZWiK przypomina wprost: koszty usuwania awarii ponoszą wszyscy mieszkańcy w taryfach za ścieki.
  • Skażenie środowiska: Leki i chemikalia zabijają mikroorganizmy w oczyszczalni, co utrudnia proces uzdatniania wody, którą wszyscy pijemy.
reklama

Zmień nawyki, zanim będzie za późno

Zasada jest banalnie prosta: ZWiK podkreśla: WC to nie kosz na śmieci. Do toalety wrzucamy tylko papier toaletowy. Każdy inny odpad powinien trafić do odpowiedniego kontenera na śmieci. Pamiętajmy, że sprawna kanalizacja to nie tylko wygoda, ale przede wszystkim niższe koszty życia dla całej społeczności Bojanowa.

Zgodnie przepisami prawa zabrania się wprowadzania do urządzeń kanalizacyjnych:

  • włosów,
  • wacików,
  • patyczków kosmetycznych,
  • nawilżanych chusteczek,
  • podpasek,
  • tamponów,
  • pampersów,
  • odpadów stałych, a w szczególności żwiru, piasku, popiołu, szkła,
  • odpadów budowlanych (płytki, cegła, cement, pianka montażowa),
  • tłuszczy, smarów, olejów, farb, lakierów, żywic,
  • niedopałków papierosów,
  • lekarstw,
  • odpadów kuchennych - resztek jedzenia odpadów i ścieków z hodowli zwierząt, a w szczególności gnojówki, gnojowicy, obornika, ścieków z kiszonek.
reklama

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
reklama
logo