Kwestia dostępności alkoholu w godzinach nocnych to temat, który w wielu polskich samorządach budzi spore emocje. Nie inaczej było w Jutrosinie, gdzie do urzędu miasta wpłynął wniosek obywatelski w tej sprawie. Autor pisma domagał się nie tylko ograniczenia godzin sprzedaży napojów wyskokowych w nocy (w sklepach), ale także uporządkowania zasad dotyczących liczby zezwoleń i lokalizacji punktów sprzedaży.
Wniosek został szczegółowo przeanalizowany przez komisję skarg, wniosków i petycji rady miejskiej.
Czy w Jutrosinie jest problem z alkoholem?
Radni, opierając się na opinii Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz danych z policji, sprawdzili, czy nocna sprzedaż faktycznie generuje problemy. Kluczowym argumentem przeciwko wprowadzaniu nowych zakazów okazała się ... rzeczywistość handlowa gminy.
Z analizy przedstawionej podczas sesji wynika, że na terenie gminy Jutrosin nie funkcjonują sklepy całodobowe. Sprzedaż alkoholu odbywa się w ograniczonych ramach czasowych, które wynikają z godzin otwarcia placówek handlowych.
Jak wygląda mapa punktów sprzedaży w gminie Jutrosin w godzinach wieczornych i nocnych (22.00 – 6.00)?
- Jutrosin: sklep spożywczo-przemysłowy (czynny do 23.00) oraz dwa markety (czynne do 22.30/23.00).
- Szkaradowo: jeden market (czynny do 22.30), lokal gastronomiczny (otwarty do 24.00), sklep przy browarze (czynny do 24.00) oraz piekarnia-cukiernia (otwarta do 20.00).
- Z przedstawionych danych wynika, że sprzedaż alkoholu na terenie gminy Jutrosin odbywa się w ograniczonym zakresie, a żaden z punktów sprzedaży nie prowadzi działalności całodobowej - czytamy w uzasadnieniu do uchwały.
Bezpieczeństwo, a lokalny biznes
Władze gminy zasięgnęły również opinii policji. Okazało się, że funkcjonariusze nie odnotowują w godzinach nocnych incydentów, które można by bezpośrednio powiązać z dostępnością alkoholu w sklepach. Brak zgłoszeń o zakłócaniu porządku publicznego stał się koronnym argumentem za utrzymaniem obecnego stanu prawnego.
Radni zwrócili również uwagę na aspekt gospodarczy. Wprowadzenie sztywnych ograniczeń uderzyłoby w lokalnych przedsiębiorców, nie przynosząc przy tym wymiernych korzyści społecznych, skoro problem z nocnymi awanturami w zasadzie nie występuje.
- Ewentualne wprowadzenie dodatkowych ograniczeń mogłoby niepotrzebnie utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej lokalnym przedsiębiorcom przy jednoczesnym braku dowodów na konieczność wprowadzenia takich zmian - argumentowali samorządowcy.
Decyzja była jednomyślna
Rada miejska uznała, że regulacje obowiązujące od 2018 roku, które określają limity zezwoleń i zasady usytuowania punktów, są wystarczające.
Wnioskodawca nie przekonał rady do swoich racji. Samorządowcy uznali, że na obecnym etapie brak jest przesłanek uzasadniających wprowadzenie dodatkowych ograniczeń. Podczas głosowania radni byli zgodni - uchwała o odrzuceniu wniosku została przyjęta jednogłośnie, bez głosów sprzeciwu czy wstrzymujących się.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.