Rawia pokazała charakter
W 30. kolejce Red Box V ligi, gr. 3 poznaliśmy rozstrzygnięcia, kto awansował bezpośrednio do wyższej klasy rozgrywkowej, a kto ją opuścił. W sezonie 2026/2027 w IV lidze zagra Astra Krotoszyn. W barażach o awans powalczy Jarota Jarocin.
O utrzymanie walczyła Rawia Rawicz. Los miała we własnych rękach. Zwycięstwo w sobotnim meczu (13 czerwca) w Kaliszu zapewniało dalszą grę w V lidze. Przy remisie lub porażce Rawiczanie musieli czekać na wieści z innych stadionów.
Kaliszanie wyszli na prowadzenie w pierwszej połowie. W 16. minucie gola strzelił Filip Ślusarczyk. Po zmianie stron odpowiedział Karol Deka. Zanotował trafienie w 62. minucie.
Od 68. minuty goście grali w dziesiątkę. Drugą żołtą, w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Jakub Skrzypek. Wynik 1:1 utrzymał się do końca meczu.
Na szczęście dla Rawiczan, napłynęły pozytywne informacje z innych stadionów. LZS Cielcza przegrał z Zawiszą Łęką Opatowską, Polonia Leszno II - z LZS-em Jankowy 1968, a Piast Czekanów z wiceliderem - Jarotą Jarocin.
Jedynie Korona Wilkowice wygrała z Dąbroczanką Pępowo. Drużyna z powiatu leszczyńskiego zrównała się z Rawią punktami. Obie ekipy zgromadziły ich po 28. Na wyższej pozycji, dwunastej, uplasowali się Rawiczanie. Mieli korzystniejszy bilans punktowy. Rawia utrzymała się w lidze.
- Pierwsza połowa przespana, oddaliśmy pole gry drużynie przeciwnej - komentuje Sebastian Lorek, trener Rawii. - W drugiej połowie totalna nasza dominacja. Stwarzaliśmy sytuacje, co udokumentowaliśmy bramką Karola Deki. (...) Końcowy efekt daje nam utrzymanie, dwunaste miejsce i spokojnie możemy budować drużynę na przyszły sezon - dodaje.
Więcej w materiale filmowym.
Komentarze (0)