Akcja w Konarach trwa od około 1:00 w nocy (16.09.2024). Wówczas na miejsce dojechał zastęp OSP Sobiałkowo. Jak się na miejscu okazało, woda na posesję wylewa się z sąsiadującego zalanego pola. Mimo wielu godzin wypompowywania wody, ta na razie się utrzymuje. Studzienki odpływowe są już zapełnione - podjęto decyzję o budowie magistrali o długości prawie 300 metrów, by wypomowywaną wodę oddawać do dalej położonego rowu.
Droga w kierunku Grąbkowa jest zablokowana
Na miejscu pracowały jednostki OSP z Pakosławia, Sobiałkowa oraz Konar. Dodatkowo podjęto decyzję o zawiadomieniu OSP z Miejskiej Górki, która dysponuje najbardziej wydajną pompą. W związku z rozłożeniem węży w poprzek drogi, kierowcy muszą szukać alternatywnych tras na drodze do i z Grąbkowa. Ruchem kierują strażacy.
Na razie nie wiadomo, ile czasu będą jeszcze trwały działania strażaków.
Aktualizacja 17.09 godz. 12:00
Akcja strażaków w Konarach zakończyła się po około 24 godzinach. Około 1:30 podjęto decyzję o zakończeniu działań. Choć wody z pola nie dało się do końca wypompować to jej stan obniżył się do tego stopnia, że nie zagraża już zalanie sąsiadującej posesji.
Komentarze (0)