Ostatnia droga zasłużonego strażaka. Rawicz pożegnał druha Jana Solaka [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ostatnia droga zasłużonego strażaka. Rawicz pożegnał druha Jana Solaka [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
114
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPrzy dźwiękach strażackich syren, salw armatnich oraz w asyście licznych pocztów sztandarowych Rawicz pożegnał śp. druha Jana Solaka – legendę i filar pożarnictwa na ziemi rawickiej i w Wielkopolsce.
reklama

Uroczystości pogrzebowe zmarłego w dniu 14 września Jana Solaka rozpoczęły się w kościele Chrystusa Króla i Zwiastowania NMP w Rawiczu, gdzie zgromadzili się najbliżsi zmarłego, koledzy, współpracownicy oraz delegacje strażackie z całego regionu.

Ze świątyni uroczysty orszak pogrzebowy z udziałem licznych delegacji, władz miasta i księży Wojciecha Prostaka oraz Mateusza Droba przemaszerował głównymi ulicami na rawicki cmentarz parafialny. Do nekropolii trumna zmarłego jechała na strażackim jeepie, a później nieśli ją  druhowie. Ostatniemu pożegnaniu towarzyszyły dźwięki salw armatnich oraz tradycyjne strażackie sygnały.

reklama

Od młodego ochotnika do legendy wielkopolskiego pożarnictwa

Sylwetkę zmarłego przypomniał zebranym przy grobie Krzysztof Skrzypczak - były zastępca komendanta KP PSP w Rawiczu, nadal aktywny strażak ochotnik.

Żegnamy dzisiaj wyjątkowego Rawiczanina, człowieka którego życie obok tej części rodzinnej i zawodowej, obfitowało w pełną zaangażowania, niezwykle bogatą działalnością społeczną. Żegnamy legendę, przede wszystkim rawickiego, ale także byłego województwa leszczyńskiego i wielkopolskiego ochotniczego pożarnictwa. Tak wiele osób, które dzisiaj przyjechały do Rawicza, nie tylko z powiatu rawickiego, jest żywym świadectwem tego jak bardzo cenionym i szanowanym człowiekiem był druh Jan Solak - zaznaczał.

reklama

Jan Solak związał się ze strażą pożarną jako niespełna 15-latek, składając ślubowanie w rodzinnych Piotrkowicach. Do Rawicza sprowadziła go służba wojskowa, a zatrzymała miłość do żony Marii.

W struktury rawickiej OSP włączył się na początku lat 60. ubiegłego wieku, obejmując w 1962 roku funkcję prezesa jednostki. Przez dziesięciolecia współtworzył oraz rozwijał strażackie struktury na szczeblu lokalnym, wojewódzkim i ogólnokrajowym – m.in. jako prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP w Rawiczu, wiceprezes zarządu wojewódzkiego oraz członek Zarządu Głównego Związku OSP RP. Aż do 14 września 2026 roku nosił tytuł honorowego członka Zarządu Głównego.

reklama

Człowiek z wizją i pasją dla lokalnej społeczności

Zmarły druh miał ogromny wpływ na kształtowanie lokalnego bezpieczeństwa. Jako radny miejski – wybrany po raz pierwszy w 1960 roku w wieku zaledwie 21 lat – aktywnie uczestniczył w pracach nad budową nowej siedziby straży przy ul. Scherwentkego, gdzie obecnie mieści się Komenda Powiatowa PSP w Rawiczu. Z jego inicjatywy powiat rawicki stał się jedynym w Polsce miejscem, gdzie regularnie organizowano zawody sprawnościowe OSP włączonych do KSRG. Był również pomysłodawcą unikalnego programu upamiętniania miejsc wiecznego spoczynku zasłużonych strażaków.

reklama

Poza pożarnictwem jego pasją była społeczna działalność w Lidze Obrony Kraju oraz w sporcie, gdzie m.in. współtworzył rawicką sekcję kolarską i pełnił funkcję wiceprezesa KS Kolejarz. Za swoją wybitną działalność został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Związku OSP RP oraz odznaką „Semper Vigilant”.

„Funkcja to przede wszystkim służba”

Mimo licznych zasług i odznaczeń druh Jan Solak pozostawał człowiekiem skromnym, kierującym się w życiu zasadą, że każda funkcja to przede wszystkim służba drugiemu człowiekowi. W pamięci współpracowników zapisał się jako autorytet, wierny dewizie: „Jak zgodziłeś się pełnić jakąś funkcję, jak powiedziałeś TAK to nie masz odwrotu, musisz realizować powierzone zadania rzetelnie i z zaangażowaniem”.

Druh prezes spoczął w poświęconej ziemi rawickiego cmentarza, obok swojej ukochanej małżonki Marii, odprowadzony na wieczną służbę przy dźwiękach syren alarmowych i w obecności salutujących strażaków.

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo