Uroczystość prowadził Roman Trawiński, a gościem specjalnym był poseł PiS - Jan Dziedziczak. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że walkę o niepodległą Polskę prowadzili przede wszystkim ludzie młodzi i ginęli dla przyszłych pokoleń. Trzeba to uszanować i kontynuować ich dzieło.
Prezes rawickiego komitetu PiS, Józef Niemczynowski przypomniał genezę i znaczenie święta „żołnierzy wyklętych”. Podkreślił, że do dzisiaj nie jest znana dokładna liczba ofiar terroru stalinowskiego, a groby wielu bohaterów są bezimienne.
Władysław Trawiński nawiązał do historii rawickiego więzienia i przybliżył niektóre aspekty cmentarnej tablicy i obelisku, upamiętniających „żołnierzy wyklętych”.
Mówił również o potajemnym chowaniu zmarłych w latach 1945 -1956 w rawickim więzieniu. Szczególne w te pochówki zaangażowali się proboszczowie parafii farnej - Alojzy Witold Becker i później Wiktor Koperski.
Prowadzący modlitwę Józef Podemski - proboszcz parafii Chrystusa Króla i Zwiastowania N.M.P. - podkreślił, że pamięć o tych, którzy walczyli o niepodległą Polskę jest naszym obowiązkiem.
W części artystycznej zebrani usłyszeli piosenki z tekstami więźniów, napisane do znanych melodii jak np. „Czerwone maki” Wykonała je trójka organizatorów uroczystości.
(WJ)