Ponad 80 decybeli i kurz. Żużel w Rawiczu pod lupą oburzonych mieszkańców

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ponad 80 decybeli i kurz. Żużel w Rawiczu pod lupą oburzonych mieszkańców - Zdjęcie główne
Autor: archiwum portalu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWydawałoby się, że sport żużlowy jest wpisany w tożsamość Rawicza niemal od zawsze, stanowiąc przez dziesięciolecia fundament lokalnej kultury sportowej. Do władz miasta wpłynęła jednak petycja od mieszkańców osiedla 350-lecia oraz użytkowników sąsiednich ogrodów działkowych. Domagają się oni interwencji w sprawie nadmiernego hałasu i kurzu generowanego właśnie przez tor żużlowy. Dokument, poparty pomiarami natężenia dźwięku, wskazuje na poważny - ich zdaniem - problem z wypoczynkiem w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu.
reklama

Żużel w Rawiczu to historia liczona w pokoleniach. Przez lata ryk silników na stadionie przy ul. Grota-Roweckiego był dla mieszkańców sygnałem sportowego święta, a lokalny klub jednoczył społeczność. Sytuacja uległa jednak zmianie, gdy w 2023 roku utytułowany „Kolejarz” przestał istnieć. Choć miasto „nie ma drużyny a nawet klubu żużlowego”, tor nadal jest użytkowany, co wywołuje opór części sąsiadów.

W oficjalnej petycji skierowanej do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji przy Radzie Miejskiej, mieszkańcy podkreślają, że obecne „dzikie ujeżdżanie nie mające nic wspólnego z rawickim żużlem” stało się dla nich ciężarem nie do zniesienia.

reklama

Hałas, który „nie pozwala normalnie żyć”

Głównym punktem zapalnym jest natężenie dźwięku oraz czas trwania treningów. Autorzy protestu, reprezentujący mieszkańców osiedla 350-lecia oraz działkowiczów „Zielonego Fortu”, przedstawili konkretne dane:

  • Podczas przejazdów poziom hałasu wynosi „ponad 80 db”.
  • Pomiary dołączone do pisma wskazują precyzyjnie na wartości 80,6 dB oraz 81,0 dB.
  • Zeszłoroczne sesje treningowe trwały „od 4 do 7,5 godziny po 3-4 razy w tygodniu”.
reklama

Autorzy dokumentu zaznaczają, że są to osoby „przeważnie emeryci i ludzie w podeszłym wieku”, którzy zamiast spokoju na obrzeżach miasta, są „zdenerwowani i znerwicowani” sytuacją na stadionie.

Kontrowersje wokół statusu obiektu

Mieszkańcy poddają w wątpliwość sens tak intensywnej eksploatacji toru, pytając retorycznie: „komu to służy bo trybuny są puste i zainteresowania nie widać żadnego”. W petycji pojawia się również zarzut, że nowe stowarzyszenie wykorzystuje historyczną nazwę Kolejarza Rawicz do prowadzenia „swoich interesów”, co w ocenie protestujących uderza w dobre imię lokalnego sportu.

reklama

Walka o prawo do wypoczynku

Zdesperowani obywatele domagają się od władz powiatu i Komisji „jak najszybszego i pozytywnego załatwienia sprawy”. Podkreślają, że wielokrotne interwencje w Ośrodku Sportu i Rekreacji nie przyniosły skutku, co zmusiło ich do wejścia na drogę oficjalnego protestu.

Komisja Skarg Wniosków i Petycji powinna rozpatrzyć pismo w ciągu kilku najbliższych tygodni. Do tematu wrócimy.

 

 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
logo