Podczas oficjalnych uroczystości podsumowano ponad siedem dekad funkcjonowania placówki, podziękowano osobom współtworzącym jej historię i zaprezentowano trzy filmy pokazujące codzienność oraz historię DPS-u. Każdy z gości otrzymał też symboliczny, złoty klucz do drzwi i serc gospodarzy.
Królewskie przyjęcie i slajdy z historii. Świetlica zmieniła się nie do poznania
Świętowanie 75-lecia miało oprawę godną diamentowego jubileuszu. Przybyłych gości witał czerwony dywan, efektowne dekoracje oraz pyszny poczęstunek. Zanim jednak uczestnicy uroczystości udali się na sentymentalną podróż w czasie, czekała na nich słodka niespodzianka.
Głównym punktem otwarcia imprezy było uroczyste wniesienie jubileuszowego tortu. Do zrobienia pierwszego, symbolicznego cięcia zaproszono obecną dyrektor placówki Katarzynę Jankowską oraz starostę Adama Sperzyńskiego wraz z przewodniczącym rady powiatu Maciejem Jagodzińskim. Cała sala - pod przewodnictwem przewodniczącego - odśpiewała donośne „100 lat”.
- Ten dzień, jubileusz 75-lecia Domu Pomocy Społecznej w Pakówce, jest momentem bardzo wzruszającym i ważnym, w szczególności dla naszych mieszkańców, którzy spędzili tu dekady, budując relacje i przyjaźnie. Jest też niezwykle ważny dla pracowników oddających tu swoje serce. Rodzina nie wiąże się przecież tylko z więzami krwi, ale z relacjami i wspólnie spędzanym czasem - mówiła dyrektor DPS w Pakówce, Katarzyna Jankowska.
Niezwykła matematyka jubileuszu: Ponad 650 tysięcy godzin troski
Wśród licznie przybyłych samorządowców i przedstawicieli instytucji nie brakowało ciepłych słów oraz konkretnych zadeklarowanych prezentów. Starosta Rawicki Adam Sperzyński postanowił podsumować wiek placówki w nietypowy, matematyczny sposób.
- Jubileusz to liczby. 75 lat to dokładnie 27 394 dni, czyli aż 657 450 szczęśliwych godzin. Szczęśliwych, bo tworzycie tu wspaniałą atmosferę dla swoich podopiecznych. To niezwykle trudna i odpowiedzialna praca - powiedział starosta Adam Sperzyński.
Wraz z życzeniami władze powiatu przekazały dobre wiadomości dotyczące inwestycji. Placówka ma wkrótce otrzymać nowego busa do przewozu podopiecznych, a planach są m.in. modernizacje łazienek i korytarzy, montaż fotowoltaiki, nowa winda oraz spełnienie życzeń kadry kuchennej w postaci nowoczesnego sprzętu.
Z kolei Burmistrz Bojanowa Paulina Wolsztyniak przypomniała słowa św. Jana Pawła II o tym, że człowiek jest wielki przez to, czym dzieli się z innymi.
- 75 lat to nie tylko liczba. To 75 lat ludzkich historii, spotkań, troski i obecności wielu pokoleń. Życzymy, aby ten dom nadal był miejscem pełnym ciepła i wzajemnej bliskości - mówiła Paulina Wolsztyniak.
"Jesteście tu jak rodzina"
Wydarzenie stało się okazją do międzypokoleniowego spotkania. Na uroczystość przybyli m.in. dawni dyrektorzy placówki: Andrzej Skiba, Stanisław Wałkiewicz, Aleksander Cichy oraz Zbigniew Polowczyk, którym złożono szczególne podziękowania za lata budowania fundamentów domu.
Ciepłymi i pełnymi humoru wspomnieniami podzielił się także bojanowski ksiądz proboszcz - Tomasz Nowak. Zwrócił uwagę na tradycje, które scalają społeczność, ze szczególnym uwzględnieniem corocznej, uroczystej Wigilii na stołówce.
- Pamiętajcie, jesteście tu rodziną, mieszkacie razem i wspierajcie się. Szczególny i wzruszający moment w tym domu to coroczna Wigilia, gdy wszyscy gromadzą się na stołówce, czuć zapach smażonego karpia i panuje niesamowita, prawdziwie domowa atmosfera - wspominał ksiądz proboszcz.
Filmy, artyści i pamiątkowe wspisy
W trakcie jubileuszu zaprezentowano trzy przygotowane na tę okazję filmy, które przybliżyły zgromadzonym bogatą historię placówki, charakterystykę codziennej pracy personelu oraz tętniące życiem dni mieszkańców.
O oprawę artystyczną zadbali sami pracownicy oraz podopieczni, prezentując swoje umiejętności na scenie.
Na pamiątkę wydarzenia goście mogli dokonać wpisu do wyłożonej w sali księgi pamiątkowej przy użyciu dołączonych do jubileuszowych kluczy długopisów. Zwieńczeniem spotkania były kuluarowe rozmowy przy kawie i pysznych potrawach.
DPS w Pakówce po raz kolejny udowodnił, że 75 lat tradycji to przede wszystkim ludzie – mieszkańcy, dla których jest to prawdziwy dom, oraz oddany personel, tworzący go każdego dnia z sercem.