„Przecież nic mu nie zrobiłem”. Niewidzialna tortura w szkołach podstawowych niszczy dzieci o każdej porze

Opublikowano:
Autor:

„Przecież nic mu nie zrobiłem”. Niewidzialna tortura w szkołach podstawowych niszczy dzieci o każdej porze - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNikt go nie bije, ale codziennie jest wyśmiewany i słyszy wyzwiska. Wraca do domu cichy i smutny. Tak właśnie wygląda przemoc psychiczna - niewidoczna, ale bardzo bolesna. Choć na ciele dziecka nie ma siniaków, rany w jego psychice mogą goić się latami. Statystyki policyjne i doświadczenia ekspertów alarmują: w polskich podstawówkach rośnie fala „przemocy w białych rękawiczkach”, przed którą dzieci nie mają ucieczki nawet we własnym domu. Sprawdź, jak rozpoznać, że Twoje dziecko cierpi w milczeniu, i jak mu pomóc.
reklama

W szkole podstawowej przemoc psychiczna może przybierać różne formy: przezywanie, wyśmiewanie, straszenie, rozpuszczanie plotek czy celowe wykluczanie z grupy. Dla wielu dzieci to codzienność, którą inni nazywają „żartami”. Niestety, problem ten jest znacznie powszechniejszy, niż wydaje się większości dorosłych.

Klasowe grupy na komunikatorach i media społecznościowe sprawiły, że agresja rówieśnicza bez przeszkód przekracza mury placówek oświatowych. Przemoc relacyjna przenosi się do sieci w postaci cyberprzemocy: upokarzających komentarzy, wykluczania z grupowych konwersacji czy upubliczniania ośmieszających materiałów. Zjawisko to potęguje ból ofiary - dawniej dom był bezpiecznym azylem, dziś agresja rówieśnicza dociera do pokoju dziecka przez całą dobę.

- W szkole podstawowej przemoc psychiczna może przybierać różne formy: przezywanie, wyśmiewanie, straszenie, rozpuszczanie plotek czy celowe wykluczanie z grupy. Dla wielu dzieci to codzienność, którą inni nazywają „żartami". Niestety, takie zachowania mogą mieć poważne konsekwencje. Dzieci, które doświadczają przemocy psychicznej, często tracą pewność siebie, boją się chodzić do szkoły, mają problemy z nauką i relacjami z innymi. Mogą czuć się samotne i niezrozumiane. Czasem pojawiają się u nich objawy takie jak smutek, lęk czy brak wiary w siebie. Problem nie kończy się na terenie szkoły. Przemoc może mieć miejsce także na podwórku, w drodze do domu czy w internecie. Dlatego tak ważne jest, aby reagowało całe otoczenie - nie tylko nauczyciele, ale także rodzice i rówieśnicy. Co możemy zrobić? Przede wszystkim nie ignorować takich sytuacji. Jeśli widzimy, że ktoś jest wyśmiewany lub odrzucany, warto zareagować albo powiedzieć o tym dorosłemu. Szkoła powinna być miejscem bezpiecznym dla każdego dziecka - miejscem, gdzie można czuć się akceptowanym i szanowanym. Ważna jest także rozmowa. Dzieci powinny wiedzieć, że mogą zwrócić się o pomoc do nauczyciela, pedagoga szkolnego lub rodziców. Wspólne działania - rozmowy, warsztaty i budowanie empatii - pomagają zapobiegać przemocy. Słowa mają ogromną moc. Mogą sprawić komuś radość, ale mogą też bardzo zranić. Dlatego warto używać ich mądrze i pamiętać, że każdy zasługuje na szacunek. Trzeba z tym walczyć - opisuje mama ucznia szkoły podstawowej, w liście do redakcji.

reklama

Okrutna gra „w białych rękawiczkach”

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że najtrudniejsza do wykrycia jest agresja, która nie zostawia śladów i opiera się na subtelnych gestach. Sprawcy doskonale potrafią manipulować otoczeniem, przez co ich zachowania długo pozostają bezkarne.

- Bardzo często przemoc psychiczna przybiera formę "przemocy w białych rękawiczkach" - zachowań na pozór drobnych, łatwych do wyparcia się i zbagatelizowania, a w rzeczywistości głęboko raniących. To nieodpowiadanie na "cześć", demonstracyjne przesiadanie się do innej ławki, gdy dziecko podchodzi, mówienie o kimś za plecami, wymowne milczenie czy ignorowanie. Sprawca zawsze może powiedzieć "przecież nic nie zrobiłem" - i właśnie dlatego ta forma jest tak trudna do wykrycia i tak długo pozostaje bezkarna - mówi dr Maciej Dębski z Fundacji DBAM O MÓJ Z@SIĘG, współpracujący z Fundacją Rodziny Duda im. Maksymiliana Duda przy realizacji projektu „Ctrl+Z Cofamy Przemoc”.

reklama

Dodaje, że dzieci w wieku wczesnoszkolnym dopiero uczą się nazywać swoje emocje, dlatego często nie potrafią poprosić o ratunek, a dorośli mają tendencję do umniejszania problemu i kwitowania go jako „zwykłych dziecięcych sprzeczek”.

Ciche sygnały alarmowe. Jak rozpoznać, że dziecko cierpi?

Dzieci dotknięte tym problemem rzadko same przychodzą do rodziców - paraliżuje je wstyd, lęk przed zemstą rówieśników lub błędne przekonanie, że same są sobie winne. Kluczowa staje się czujność rodziców i wychowawców.

Na co należy bezwzględnie zwrócić uwagę?

  • Nagła zmiana zachowania: Dziecko, które dotąd było otwarte, staje się ciche, wycofane, przygnębione lub przeciwnie - niezwykle drażliwe i wybuchowe.
  • Niechęć do szkoły: Szukanie wymówek, byle tylko zostać w domu, nagły spadek ocen oraz utrata zainteresowania dotychczasowymi pasjami.
  • Objawy psychosomatyczne: Poranne bóle brzucha, nudności czy bóle głowy, na które lekarze nie znajdują medycznego uzasadnienia.
  • Problemy z codziennym funkcjonowaniem: Zaburzenia snu, koszmary nocne, brak apetytu, wycofanie się z relacji z dotychczasowymi przyjaciółmi.
  • Zniszczone przedmioty: Często ginące przybory szkolne, zniszczone ubrania czy podręczniki.
reklama

Co zrobić, gdy Twoje dziecko jest nękane? Krok po kroku

Jeśli podejrzenia się potwierdzą, najważniejsza jest natychmiastowa i mądra reakcja dorosłych. Przede wszystkim należy wysłuchać dziecko z pełnym spokojem, bez oceniania i przerywania. Musi ono usłyszeć jasny komunikat: Wierzę ci i to nie jest twoja wina.

Przemoc rówieśnicza nie kończy się sama - wymaga interwencji instytucjonalnej. Warto ze spokojem udokumentować fakty (w przypadku cyberprzemocy zabezpieczyć zrzuty ekranu) i niezwłocznie zgłosić sprawę wychowawcy, pedagogowi szkolnemu oraz dyrekcji placówki, która ma prawny obowiązek zapewnić uczniom bezpieczeństwo.

Szkoła powinna być miejscem bezpiecznym dla każdego dziecka - miejscem, gdzie można czuć się akceptowanym i szanowanym. Wspólne działania - rozmowy, warsztaty i budowanie empatii - pomagają zapobiegać przemocy. Słowa mają ogromną moc. Mogą sprawić komuś radość, ale mogą też bardzo zranić. Dlatego warto używać ich mądrze i pamiętać, że każdy zasługuje na szacunek.

reklama

Kiedy szkoła to za mało. Perspektywa prawna i policyjna

Gdy procedury pedagogiczne wewnątrz szkoły zawodzą lub zachowania rówieśników zagrażają zdrowiu i życiu dziecka, rodzice nie są bezbronni. Polskie prawo przewiduje konkretne narzędzia walki z młodocianą agresją.

- Rodzice dysponują konkretnymi narzędziami prawnymi, aby chronić swoje dzieci i zatrzymać eskalacje agresji wśród młodych ludzi. Przede wszystkim, gdy do przemocy rówieśniczej dochodzi na terenie placówki oświatowej należy zgłosić taki fakt dyrekcji szkoły, aby można było wdrożyć odpowiednie procedury. Ponadto, gdy dochodzi do popełniania czynów karalnych lub przejawów demoralizacji poza terenem szkoły, rodzic ma możliwość zawiadomić o tym policję lub Sąd Rejonowy III Wydział Rodzinny i Nieletnich. Opiekun prawny ma także możliwość dochodzenia swoich praw na drodze cywilnej poprzez złożenie pozwu do Sądu Cywilego - wskazuje sierż. Weronika Łakoma, po. Asystenta Jednoosobowego Stanowiska ds. Nieletnich i Patologii Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu

Warto pamiętać, że nękanie rówieśników niesie za sobą konsekwencje prawne. Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich pozwala sądom rodzinnym na stosowanie szerokiego katalogu środków wychowawczych i poprawczych. Wobec młodocianych sprawców przemocy sąd może zastosować m.in. nadzór kuratora, nakaz naprawienia wyrządzonej szkody, a w ostateczności - skierowanie do zakładu poprawczego. Zawiadomienie policji powinno być jednak krokiem przemyślanym i popartym dowodami, gdy inne metody wychowawcze zawiodły.

Gdzie szukać natychmiastowej pomocy?

Jeśli Twoje dziecko potrzebuje pilnego wsparcia specjalistów, a Ty nie wiesz, jak z nim rozmawiać, skorzystaj z darmowych, całodobowych i anonimowych infolinii zaufania:

  • 116 111 - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 800 12 12 12 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo