Plan burmistrza: Szkoła w Dubinie jako filia Szkaradowa
Zgodnie z zamierzeniami burmistrza Romualda Krzyżosiaka, które mają zostać poddane pod głosowanie na sesji rady miejskiej 13 stycznia 2026 roku, Szkoła Podstawowa w Dubinie przestałaby istnieć jako samodzielna jednostka. Plan zakłada pozostawienie w miejscowości jedynie klas 1-3, podczas gdy uczniowie klas 4-8 mieliby dojeżdżać do Szkaradowa.Włodarz gminy argumentuje, że roczna dopłata do oświaty sięga blisko 12 milionów złotych, co paraliżuje inne inwestycje. Podczas prezentacji multimedialnej burmistrz wskazywał na spadającą liczbę urodzeń (tylko 61 dzieci w całej gminie w 2025 roku).
- Jeżeli szkoła jest prowadzona, a jest w niej mało uczniów, no to z podatków wszystkich mieszkańców dopłacamy. Szkoły nie mają zarabiać, ale organ prowadzący może do działalności szkół dopłacać dużo albo może dopłacać mniej, a dopłacał będzie zawsze - wyjaśniał burmistrz Romuald Krzyżosiak.
Mieszkańcy: „Ratujemy Szkaradowo kosztem Dubina”
Mieszkańcy Dubina nie zgadzają się z wizją władz. Podczas spotkania, w którym wzięło udział ponad 300 osób, padło wiele gorzkich słów pod adresem włodarza i radnych. Społeczność zarzuciła burmistrzowi, że przedstawia szkołę w Dubinie w gorszym świetle, by uzasadnić jej wygaszanie.Radny i sołtys Dubina, Dawid Kaczmarek, zakwestionował wyliczenia finansowe urzędu i zwrócił uwagę, że przeniesienie klas nie wygeneruje realnych oszczędności, jeśli oddziały nie zostaną połączone.
- Robimy zespół szkół, żeby szukać oszczędności między Dubinem a Szkaradowem. (...) Jeśli te klasy pojadą tam i w tych ośmiu klasach będzie tylko jedna klasa połączona, no to jaka to jest oszczędność? (...) To już nie będzie szkoła podstawowa w Dubinie, tylko szkoła podstawowa w Szkaradowie. A wtedy jest mniejszy problem, żeby zamknąć, zlikwidować - argumentował Dawid Kaczmarek.
Mieszkańcy podkreślali także, że szkoła jest zadbana dzięki ich własnej pracy, a poziom nauczania jest bardzo wysoki. Jedna z absolwentek pytała burmistrza-historyka o świadomość tego, jakie władze w przeszłości ograniczały samorządność szkół, sugerując, że obecne działania niszczą lokalną tożsamość.
Emocje i zapowiedź referendum
Sytuacja w gminie jest niezwykle napięta. Rodzice przygotowali petycję, którą podpisało dwa tysiące osób. Na budynku szkoły zawisły banery protestacyjne, a w sieci prężnie działa grupa „NIE dla likwidacji szkoły w Dubinie”.Podczas spotkania głos zabrała również jedna z mam, apelując o podjęcie decyzji zgodnej z sumieniem.
- Bardzo was proszę, naprawdę raz jeszcze pochylcie się nad tą decyzją. Przemyślcie wszystkie słowa, które tutaj padły i naprawdę podejmijcie zgodną z sumieniem decyzję i pamiętajcie o dzieciach, że to one są najważniejsze, ich dobro, spokój i to, jak się czują w naszej szkole - prosiła.
Na zakończenie dyskusji padła jasna deklaracja - mieszkańcy nie zawahają się przed radykalnymi krokami.
- Dubin jest spokojny do czasu. (...) Ja odnośnie referendum myślałem, że potrzebujemy 1500 podpisów, ale jak potrzebujemy 700, to praktycznie to jest i nie cofniemy się przed tym - przypomniał Dawid Kaczmarek.
Kluczowe rozstrzygnięcia zapadną podczas sesji rady miejskiej już 13 stycznia. Do tego czasu w gminie trwają gorączkowe konsultacje, a oczy całej społeczności zwrócone są na radnych, z których większość nie zadeklarowała jeszcze, jak zagłosuje w tej sprawie.
Kolejne spotkanie zaplanowano dzisiaj, 9 stycznia, na godz. 18.00 w sali wiejskiej w Szkaradowie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.