Rewolucja w szkolnych stołówkach i sklepikach od 1 września

Opublikowano:
Autor:

Rewolucja w szkolnych stołówkach i sklepikach od 1 września - Zdjęcie główne
Autor: J. Miśkowiak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOd najbliższego roku szkolnego diametralnie zmieni się to, co ląduje na talerzach i półkach sklepikowych polskich uczniów. Nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z 16 lutego 2026 r. stawia twarde weto ukrytemu cukrowi, sztucznym dodatkom oraz potrawom głęboko smażonym. Szkolne kuchnie i dostawcy będą musieli dostosować się do zupełnie nowych rygorów – od dekadowego bilansowania kaloryczności po obowiązkowe dni bezmięsne.
reklama

Przełomowe przepisy wchodzą w życie dokładnie 1 września 2026 r. i zastępują dotychczasowe zasady funkcjonujące od 2016 roku. Jak czytamy w Dzienniku Ustaw (poz. 197), nowe prawo ma na celu nie tylko wyeliminowanie niezdrowych nawyków, ale również zapewnienie, że „środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży (...) należy dobierać w taki sposób, aby pokryć zapotrzebowanie na energię i podstawowe składniki odżywcze dla danej grupy wiekowej”.

Co te ogromne zmiany oznaczają w praktyce dla uczniów, rodziców i intendentów stołówek?

reklama

Koniec ery „zero cukru”. Tylko 19 grup produktów w sklepikach i automatach

Jednym z najważniejszych punktów nowej regulacji jest zamknięty, rygorystyczny katalog 19 grup produktów, które mogą znajdować się w sprzedaży na terenie placówek oświatowych. Jeśli danej przekąski czy napoju nie ma w spisie - jej sprzedaż będzie bezwzględnie zakazana.

Projektanci przepisów zamknęli furtkę producentom żywności „dietetycznej”, którzy cukier zastępowali chemicznymi substancjami słodzącymi. Zgodnie z rozporządzeniem, przekąski, napoje czy produkty zbożowe dozwolone do sprzedaży nie mogą zawierać słodzików, a dodatkowo obowiązują wyśrubowane normy składnikowe:

reklama
  • Maksymalnie 10 g cukrów na 100 g/ml gotowego produktu,
  • Maksymalnie 10 g tłuszczu na 100 g/ml,
  • Maksymalnie 1 g soli na 100 g/ml (w przypadku pieczywa cukierniczego: do 1,2 g soli i 13,5 g cukru).
reklama

Z półek sklepików oraz z automatów vendingowych znikają popularne słodzone napoje, przekąski ze słodzikami oraz tradycyjne słodycze. W sprzedaży pozostanie wyłącznie zamknięty katalog 19 ściśle określonych grup produktów.

19 grup produktów, które kupisz w szkole

Zgodnie z rozporządzeniem, na terenie placówek oświatowych możliwa będzie sprzedaż wyłącznie następujących artykułów:

  • Pieczywo (w tym bezglutenowe).
  • Pieczywo półcukiernicze i cukiernicze (np. drożdżówki; w tym bezglutenowe) – dozwolone pod warunkiem, że zawiera maksymalnie 13,5 g cukru i 1,2 g soli w 100 g produktu oraz zero słodzików.
  • Kanapki (w tym bezglutenowe).
  • Sałatki i surówki.
  • Mleko (w tym bezlaktozowe).
  • Produkty mleczne – m.in. jogurty, kefiry, maślanki, mleko smakowe, serki homogenizowane czy twarogi (w tym bezlaktozowe).
  • Napoje i alternatywy roślinne – wzbogacone co najmniej w wapń i witaminę B12 (np. na bazie soi, ryżu, zbóż, orzechów czy migdałów).
  • Produkty zbożowe – w tym zbożowe produkty śniadaniowe oraz wersje bezglutenowe.
  • Świeże warzywa.
  • Świeże owoce.
  • Suszone warzywa i owoce, orzechy oraz nasiona (i przetwory z nich) – bez dodatku cukrów, substancji słodzących oraz soli.
  • Soki – owocowe, warzywne oraz owocowo-warzywne 100%.
  • Przeciery i musy – owocowe, warzywne i mieszane, bez dodatku cukru, soli i słodzików.
  • Koktajle – owocowe i warzywne na bazie mleka lub napojów roślinnych, bez dodatku cukrów i substancji słodzących.
  • Woda – naturalna woda mineralna (nisko- lub średniozmineralizowana), woda źródlana i stołowa.
  • Napoje przygotowywane na miejscu – zawierające nie więcej niż 5 g cukrów dodanych w 250 ml produktu (np. delikatnie osłodzona herbata).
  • Inne napoje – pod warunkiem całkowitego braku dodanego cukru oraz substancji słodzących.
  • Bezcukrowe gumy do żucia.
  • Czekolada gorzka – jedyna dozwolona słodkość, zawierająca minimum 70% suchej masy kakaowej.
reklama

6 filarów rewolucji na szkolnym talerzu

Przepisy nakładają również potężny reżim technologiczny i dietetyczny na kuchnie przygotowujące posiłki w ramach żywienia zbiorowego. Zmiany na stołówkach opierają się na sześciu kluczowych filarach:

1. Bilansowanie posiłków w ujęciu 10-dniowym

Koniec z przypadkowym układaniem jadłospisu. Szkoły będą zobowiązane bilansować zapotrzebowanie energetyczne i odżywcze w ujęciu dekadowym. Sam obiad dwudaniowy ma pokrywać dokładnie "30% całodziennego zapotrzebowania energetycznego w ujęciu dekadowym (...) zgodnie z aktualnymi normami żywienia dla populacji polskiej.

2. Smażenie pod ścisłą kontrolą

Radykalnie ograniczono obróbkę cieplną w głębokim oleju. W tradycyjnym tygodniu nauki (od poniedziałku do piątku) dania smażone mogą pojawić się maksymalnie 2 razy. Co więcej, rozporządzenie wprost nakazuje: „do smażenia były używane rafinowany olej rzepakowy lub oliwa z oliwek”. W pozostałe dni kuchnie muszą stawiać na gotowanie na parze, duszenie czy pieczenie w piecach konwekcyjnych.

3. Obowiązkowy „Zielony Dzień” i strączki

Co najmniej raz w tygodniu (a w ujęciu 10-dniowym co najmniej dwa razy) obiad musi być całkowicie pozbawiony produktów odzwierzęcych. Zgodnie z rozporządzeniem, wymagana jest:

„co najmniej raz w tygodniu w ramach obiadu (...) potrawa przygotowana na bazie nasion roślin strączkowych bez dodatku produktów odzwierzęcych”.

Nie wystarczy więc podać dzieciom naleśników z dżemem. Posiłek musi być pełnowartościowym i zbilansowanym daniem opartym na soczewicy, ciecierzycy, fasoli czy grochu. Dla osób niejedzących mięsa placówka ma obowiązek stałego zapewnienia alternatywy roślinnej.

4. Wojna z „gotowcami” i kostkami rosołowymi

Kucharze składają definitywny rozbrat z półproduktami i chemią. Przepisy zakazują stosowania syntetycznych zagęszczaczy czy polepszaczy smaku. Dania muszą być sporządzane wyłącznie z naturalnych składników. Ponadto co najmniej dwa razy w tygodniu zupy były przygotowywane na wywarach warzywnych.

Wyklucza to stosowanie przemysłowych porcji rosołowych czy kości jako jedynej bazy pod zupy.

5. Limit cukru w kompotach

Drastycznym cięciom poddano także napoje przygotowywane na miejscu. Kompoty, herbaty czy kakao serwowane uczniom mogą zawierać niewięcej niż 5 g cukrów dodanych na 250 ml produktu (odpowiednik jednej płaskiej łyżeczki). Władze zdrowotne zalecają przy tym całkowitą rezygnację ze słodzenia na rzecz naturalnych ziół i owoców, podkreślając, że głównym napojem w szkole powinna być czysta woda.

6. Więcej warzyw niż owoców

Przepisy precyzują również sposób komponowania posiłków w placówkach serwujących całodzienne żywienie. Warzywa lub owoce muszą pojawiać się w absolutnie każdym posiłku. Wprowadzono jednak istotne zastrzeżenie: „udział warzyw musi być większy niż udział owoców”. Celem jest unikanie nadmiernej ekspozycji dzieci na fruktozę i kształtowanie nawyku jedzenia wytrawnych i bogatych w błonnik warzyw.

W powiecie rawickim niewiele jest szkół, które mają własną kuchnię, bo swego czasu placówki od tego odchodziły decydując się na catering i dostarczanie gotowych dań. Na domowe obiady przyrządzane na miejscu postawiła jednak rawicka "czwórka".

Dyrektor placówki, Dariusz Staśkowiak, twierdzi jednak, że nowe przepisy nie są dla szkoły rewolucją, bo już wcześniej szkoła starała się, by posiłki były zdrowe i różnorodne.

- Nas te zmiany nie przerażają. Jesteśmy gotowi - zapewnia.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo