Jej przygoda zaczęła się w przedszkolu. Dziś 18-latka z Konar marzy o wielkiej scenie

Opublikowano:
Autor: Kacper Kinder

Jej przygoda zaczęła się w przedszkolu. Dziś 18-latka z Konar marzy o wielkiej scenie - Zdjęcie główne
Autor: Adrianna Plewka
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaŚpiewa od najmłodszych lat, występowała na konkursach i festiwalach, a teraz zrobiła kolejny ważny krok w swojej muzycznej przygodzie. 18-letnia Aleksandra Krzyżoszczak z Konar wydała swój pierwszy singiel „Ślady”. Młoda wokalistka nie zamierza jednak na tym poprzestać.
reklama
reklama

Muzyka była obecna w jej życiu od dziecka

Przygoda Aleksandry ze śpiewaniem rozpoczęła się już w przedszkolu. Od najmłodszych lat występowała podczas apeli, konkursów i festiwali. Jak sama przyznaje, muzyka od początku była czymś, w czym czuła się dobrze.

- Od najmłodszych lat występowałam na różnych apelach, konkursach i festiwalach. Zawsze lubiłam śpiewać i czułam, że muzyka jest czymś, w czym dobrze się odnajduję - mówi Aleksandra.

Jedną z pierwszych osób, która dostrzegła jej talent, była babcia. To właśnie ona zwróciła uwagę na predyspozycje Aleksandry do śpiewania. Z czasem muzyka zaczęła zajmować coraz ważniejsze miejsce w jej życiu, a dziś młoda wokalistka może liczyć na wsparcie całej rodziny.

reklama

Przez lata Aleksandra brała udział w wielu konkursach, festiwalach, koncertach i warsztatach. Nie każdy występ kończył się sukcesem, ale dla niej najważniejsze okazywało się doświadczenie, które zdobywała podczas kolejnych wydarzeń.

- Nie zawsze udawało mi się zajmować dobre miejsca. Mimo wszystko z każdego konkursu wyciągałam jakieś wnioski i doświadczenie. Myślę, że właśnie to jest dla mnie najważniejsze, bo każde takie wydarzenie czegoś mnie nauczyło - podkreśla.

Dziś 18-latka coraz poważniej myśli nie tylko o samym śpiewaniu, ale również o tworzeniu własnej muzyki. Pierwszy singiel jest kolejnym etapem tej drogi.

„Ślady” - pierwszy krok w stronę własnej muzyki

Najnowszy utwór Aleksandry nosi tytuł „Ślady”. Został opublikowany na platformach streamingowych w piątek (21 sierpnia). Piosenka opowiada o przeszłości, wspomnieniach i doświadczeniach, które pozostają w człowieku na długo.

reklama

- To utwór opowiadający o mojej przeszłości, wspomnieniach i chwilach, które nie zawsze potoczyły się tak, jak sobie je zaplanowałam. To historia o emocjach, doświadczeniach i śladach, które zostają w nas na długo i kształtują to, kim jesteśmy - opowiada Aleksandra.

Pomysł na piosenkę pojawił się dość niespodziewanie. Podczas podróży pociągiem Aleksandrę naszła wena. Zaczęła pisać i właśnie wtedy powstał pierwszy zarys utworu. Później przyszedł czas na pracę nad tym, aby początkowy pomysł zamienić w gotową piosenkę. Dla młodej wokalistki moment, w którym po raz pierwszy usłyszała ukończony utwór, był wyjątkowy.

- Coś, co wcześniej istniało tylko w mojej głowie i na papierze, nagle stało się prawdziwą piosenką. Było dużo emocji i przede wszystkim ogromna radość, że udało mi się zrobić pierwszy krok w stronę własnej muzyki - wspomina.

reklama

Na scenie czuje się swobodnie

Choć dla wielu osób występ przed publicznością wiąże się z dużym stresem, Aleksandra przyznaje, że scena jest dla niej naturalnym miejscem.

- Teraz raczej nie czuję dużego stresu przed występami. Jeśli już się pojawia, to jest to bardziej taki pozytywny stres i emocje przed występem. Od zawsze scena była dla mnie swobodnym miejscem - mówi.

Nie oznacza to jednak, że na jej muzycznej drodze nie pojawiały się chwile zwątpienia. Jak sama przyznaje, komentarze innych osób czasami potrafiły podciąć jej skrzydła. Ostatecznie jednak to miłość do muzyki pozwalała jej iść dalej.

- Wiem, że nie robię tego dla ludzi, tylko przede wszystkim z serca i dlatego, że naprawdę kocham muzykę - podkreśla Aleksandra.

Konie uczą cierpliwości

Muzyka nie jest jedyną ważną pasją 18-latki. Aleksandra od zawsze związana jest również z końmi. W jej rodzinie sympatia do tych zwierząt trwa już od kilku pokoleń.
Razem z rodziną prowadzi stajnię, a wraz z siostrą zajmuje się także rekreacją jeździecką. Jak przyznaje, trudno wyobrazić jej sobie życie bez koni.

Kontakt ze zwierzętami nauczył ją również cierpliwości, cechy, która przydaje się także podczas rozwijania muzycznej pasji.

- Z końmi trzeba być spokojnym i dać im czas, podobnie jest z muzyką. Cały czas uczę się, pracuję nad sobą i wiem, że rozwój wymaga czasu - mówi.

Muzyczne marzenie

Aleksandra nie zamierza poprzestać na swoim pierwszym singlu. W planach ma kolejne utwory i dalszą pracę nad własnym stylem muzycznym.

- „Ślady” to dopiero początek. Planuję wydawać kolejne single i cały czas rozwijać się muzycznie. Chciałabym też z czasem wypracować swój własny styl i tworzyć muzykę, z którą ludzie będą mogli się utożsamiać - zapowiada.

Jednym z jej marzeń jest również udział w programie muzycznym, w którym mogłaby zaprezentować swoją twórczość szerszej publiczności.

Kocha to, co robi

Choć Aleksandra ma dopiero 18 lat, już wie, że przed nią jeszcze wiele pracy i nauki. Nie zniechęca jej to jednak - wręcz przeciwnie. To właśnie możliwość rozwoju daje jej dodatkową motywację.

- Najbardziej daje mi siłę to, że po prostu kocham to, co robię. Wiem, że przede mną jeszcze bardzo dużo pracy i nauki, ale właśnie to mnie motywuje – mówi.

Pierwszy singiel „Ślady” jest więc nie tylko premierowym utworem młodej wokalistki z Konar. To również symbol początku nowego etapu - drogi, na której Aleksandra chce rozwijać własną muzykę, opowiadać poprzez nią o emocjach i sprawić, by jej piosenki znalazły swoje miejsce w sercach słuchaczy.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo