Rozwinięty pożar, płomienie na zewnątrz budynku i kłęby dymu. Strażacy podsumowują akcję

Opublikowano:
Autor:

Rozwinięty pożar, płomienie na zewnątrz budynku i kłęby dymu. Strażacy podsumowują akcję - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela/KP PSP Rawicz
Zobacz
galerię
13
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZ żywiołem walczyło 15 zastępów z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z czterech gmin. Akcja w Dębnie Polskim trwała ponad trzy godziny. Ogień pojawił się w lakierni.
reklama

Pożar w Dębnie Polskim

Zgłoszenie o pożarze lakierni wpłynęło do dyżurnego rawickiej jednostki PSP w poniedziałek (3 sierpnia) o godz. 18:36. Ze względu na charakter obiektu, natychmiast zostały zadysponowane na miejsce znaczne siły i środki ratowniczo-gaśnicze.

Ogień wydostawał się z budynku. Kłęby czarnego, gryzącego dymu były widoczne z daleka. Pożar objął powierzchnię ponad 200 metrów kwadratowych.

Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, sytuacja była bardzo poważna.

- Po zabezpieczeniu terenu akcji, działania strażaków polegały przede wszystkim na ugaszeniu pożaru i niedopuszczeniu do jego rozprzestrzeniania się na pozostałą część hali, podawano 6 prądów gaśniczych - podkreśla mł. kpt. Rafał Spychalski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Rawiczu. 

reklama

Z uwagi na duże zadymienie i nagromadzenie gazów pożarowych, konieczne było wykonanie specjalnego otworu w połaci dachu, co pozwoliło na skuteczną wentylację i poprawę warunków pracy ratowników. 

W działaniach wykorzystano nowoczesny sprzęt:

  • bezzałogowy statek powietrzny (dron) do monitorowania sytuacji z góry,

  • kamery termowizyjne, które na bieżąco kontrolowały temperaturę konstrukcji i pomagały namierzać ukryte zarzewia ognia.


Ucierpiał strażak

Nikomu z pracowników nic się nie stało. Niestety, podczas prowadzonych działań lekkiego urazu dłoni doznał jeden ze strażaków ochotników. Pierwszej pomocy udzielono mu na miejscu zdarzenia. Wezwano także zespół ratownictwa medycznego. Załoga karetki przeprowadziła badania i udzieliła pomocy medycznej. Strażak został przetransportowany na dalsze badania do szpitala. 

reklama

Szacowanie strat

Po opanowaniu żywiołu strażacy dokładnie przeszukali obiekt za pomocą kamer termowizyjnych, wykluczając ryzyko ponownego pojawienia się ognia. Wiadomo, że zniszczeniu uległa duża część dachu i wyposażenia lakierni. Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnej wysokości poniesionych strat materialnych. 

Wstępnie, jako przypuszczalną przyczynę pożaru, strażacy przyjmują awarię instalacji elektrycznej w budynku lakierni.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo