Skrzydła empatii. Niezwykły projekt z motylami w rawickim przedszkolu [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Skrzydła empatii. Niezwykły projekt z motylami w rawickim przedszkolu [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Przedszkole "Pod Grzybkiem", J. Miśkowiak
Zobacz
galerię
50
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Przedszkolu „Pod Grzybkiem” w Rawiczu realizowany jest wyjątkowy projekt edukacyjno-terapeutyczny. Dzieci z grupy „Krasnale” opiekują się żywymi, tropikalnymi motylami. Ta niezwykła lekcja przyrody stała się dla maluchów ze spektrum autyzmu szansą na przełamywanie barier społecznych, naukę odpowiedzialności oraz integrację z rówieśnikami i rodzicami.
reklama

Motyl jako symbol i żywa metafora

Wychowanie i terapia dzieci ze szczególnymi potrzebami wymagają nieszablonowych metod. Grupa „Krasnale” z Przedszkola "Pod Grzybkiem" to kameralna społecznośćm, do której należą dzieci ze spektrum autyzmu. To właśnie ich międzynarodowy symbol - motyl - stał się inspiracją do rozpoczęcia niezwykłej hodowli.

Nauczyciele prowadzący grupę podkreślają, że te delikatne owady są doskonałą przenośnią pokazującą neuroróżnorodność.

reklama

Tak jak dzieci z niepełnosprawnościami, tak i motyle są różne, są wrażliwe. Każdy jest inny, mają różnorodne barwy, różnorodne gatunki i potrzeby - tłumaczą wychowawczynie Paula Pernak i Ewa Snela.

Szczególne miejsce w hodowli zajmują dwa motyle z gatunku Morpho o przepięknych, błękitno-niebieskich skrzydłach. Kolor ten nie jest przypadkowy.

Te motyle akurat to są nasze jako wychowawców grupy, dlatego, że są błękitno-niebieskie. Czyli typowo to symbol solidarności z dziećmi ze spektrum. Barwa niebieska to jedna z najpiękniejszych, ale i najzimniejszych barw, czyli bardzo wymagająca – zupełnie jak nasze dzieci, którym codziennie pomagamy, by spełnić ich wszystkie potrzeby - zauważają nauczycielki.

reklama

Lekcja cierpliwości i przełamywanie barier

Przygotowania do projektu trwały blisko miesiąc. Oglądano filmy edukacyjne, poznawano zasady pielęgnacji owadów oraz uczono się, jak zapewnić im odpowiednią temperaturę i wilgotność. Dziś teoria połączyła się z praktyką. Żywa natura uczy maluchy znacznie skuteczniej niż tradycyjne plansze edukacyjne.

reklama

Codzienna opieka nad owadami rozwija w przedszkolakach poczucie odpowiedzialności i uczy cierpliwości. Każde dziecko wybrało swojego podopiecznego, nadając mu imię, co wzmocniło więź z naturą i poczucie przynależności do jednej „przedszkolnej rodziny”.

Projekt przynosi też spektakularne efekty terapeutyczne w obszarze sensorycznym i emocjonalnym. Dzieci codziennie doglądają poczwarek, przynoszą świeże owoce (np. arbuzy) i obserwują, jak motyle pobierają pokarm za pomocą trąbki. Dzięki temu przełamują swoje wewnętrzne lęki. Maluchy, które wcześniej panicznie bały się kontaktu z owadami, teraz z dystansem i ciekawością uczestniczą w ich karmieniu i obserwacji.

reklama

Terapia przez relacje

Inicjatywa, która pierwotnie miała dotyczyć tylko jednej grupy, szybko zaangażowała całą społeczność Przedszkola „Pod Grzybkiem”, zyskując pełne wsparcie ze strony dyrekcji placówki. Do „strefy motyli” regularnie zapraszane są inne grupy przedszkolne. Dla dzieci z niepełnosprawnościami stało się to unikalną okazją do treningu umiejętności społecznych, które na co dzień sprawiają im najwięcej trudności.

Uczymy się relacji z innymi dziećmi, bo w tym obszarze nasi podopieczni mają największy problem. Tutaj uczą się, że ktoś wchodzi, że trzeba go przywitać i zaprosić - wyjaśniają pedagogowie.

Co ciekawe, dzieci same zorganizowały system przyjmowania gości. Chłopcy rozdają odwiedzającym specjalne naklejki, które pełnią funkcję biletów wstępu. Wychowawcy z dumą wskazują na jednego z podopiecznych:

Najbardziej wycofany społecznie chłopiec sprzedaje bilety i pilnuje porządku - podkreślają Paula Pernak i Ewa Snela.

W projekt mocno włączyli się także rodzice. Podczas niedawnego Dnia Rodziny mieli okazję zobaczyć efekty pracy swoich dzieci, co wywołało wśród nich ogromne wzruszenie i poczucie dumy.

Sukces ukryty w kruchym skrzydle

Hodowla liczy łącznie osiem sztuk owadów, z czego cztery zdążyły już bezpiecznie opuścić poczwarki. Choć w sztucznych hodowlach motyle często rodzą się z defektami, w rawickiej grupie cztery pierwsze osobniki wykluły się w pełni zdrowe.

Niezwykle poruszająca jest historia jednego z motyli, który dotarł do przedszkola uszkodzony w transporcie. Nauczycielki postanowiły dać mu szansę, zabezpieczając go w liściu. Ku zaskoczeniu wszystkich, wykluł się z niego piękny i zdrowy okaz. Dla opiekunów to kolejna ważna metafora – symbol tego, że przy odpowiednim wsparciu i trosce każde dziecko może przezwyciężyć swoje trudności.

Nauczyciele są świadomi, że czas życia motyli tropikalnych jest krótki i wynosi od kilku dni do dwóch tygodni. Zamierzają jednak wykorzystać ten fakt do dalszych działań pedagogicznych. Naturalne odejście owadów posłuży jako punkt wyjścia do rozmów o emocjach i oswajania dzieci z trudnym tematem przemijalności.

Na ten moment jednak całe przedszkole żyje sukcesem tego wyjątkowego przedsięwzięcia, ciesząc się pięknem egzotycznej natury na wyciągnięcie ręki.

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
reklama
logo